REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 23 marca 2018, 08:50

Drabina analgetyczna nie zawsze się sprawdza

Ministerstwo Zdrowia przygotowuje przepisy, w myśl których lekarz będzie miał obowiązek założenia pacjentowi karty oceny nasilenia bólu. Resort zmienia również rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu opieki paliatywnej i hospicyjnej.

Czasem do nieodpowiedniego leczenia może prowadzić opór pacjenta, który obawia się skutków ubocznych lub uzależnienia (fot. Shutterstock)

Zgodnie z nowymi przepisami lekarz będzie miał obowiązek założenia pacjentowi karty oceny nasilenia bólu. Do tej pory w dokumentacji medycznej nie było śladu po tym, że cierpiącemu pacjentowi odmówiono pomocy. W przypadku braku karty będzie można dochodzić swoich praw u rzecznika praw pacjenta.

REKLAMA

– To pozwoli na podjęcie interwencji. Jeśli karty nie ma, to jest zasadność do wszczęcia postępowania. Podobnie będzie w sytuacji, gdy karta będzie założona, ale leczenie okaże się niewłaściwe. Karta jest podstawą do weryfikacji, jakie leki zostały zaordynowane – podkreśla Szymon Chrostowski, prezes koalicji Wygrajmy z Bólem.

Resort zmienia również rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu opieki paliatywnej i hospicyjnej. Świadczenie: „Leczenie bólu zgodnie z wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia (drabina analgetyczna) w zakresie opieki paliatywnej i hospicyjnej” zostanie zastąpione procedurą: „Leczenie bólu zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej za pomocą leków dostępnych w Polsce”. Także ta propozycja jest pozytywnie oceniana przez ekspertów i środowiska pacjenckie.

– To bardzo dobra zmiana, bo uwalnia nas od drabiny analgetycznej, która jest takim złotym standardem, ale nie w każdym bólu się sprawdza. Teraz będziemy podchodzili do tego nowocześniej, w oparciu o mechanizm powstawania bólu – wskazuje Magdalena Kocot-Kępska z Polskiego Towarzystwa Badania Bólu (PTBB).

REKLAMA
REKLAMA

Pytanie, dlaczego w ogóle potrzebujemy rozporządzeń, by zagwarantować chorym prawo do bezbolesnej terapii.

– Leki opioidowe kojarzą się w Polsce z narkotykami, dlatego lekarze się ich boją. A chodzi przecież o substancje medyczne. Nawet na studiach nie uczy się o leczeniu bólu – ocenia Szymon Chrostowski. Dodaje, że jeszcze do niedawna przyjmowanie leków opioidowych oznaczało stygmatyzację. To się zmienia, ale część uprzedzeń została. Nadal często spotykam się z argumentem, że choroba musi boleć – mówi.

Więcej na ten temat pisze [b][url=http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/1112699,zmiany-w-leczeniu-bolu.html]Gazeta Prawna[/url][/b]

Źródło: gazetaprawna.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA