– Mamy już za sobą pierwsze spotkanie, w czwartek będzie drugie – zapowiada Janina Okrągły, przewodnicząca podkomisji. – Rozważamy dwie koncepcje. Według pierwszej hurtownia będzie musiała najpierw zgłosić wojewódzkiemu inspektorowi farmaceutycznemu, że chce sprzedać leki za granicę. Ten powiadomi o tym Główny Inspektorat Farmaceutyczny i jeśli okaże się, że chodzi o farmaceutyki, których w polskich aptekach brakuje, ich wywóz zostanie zablokowany.
Drugi wariant zakłada utworzenie tzw. aktywnej listy leków, znajdujących się pod szczególną kontrolą, i jej aktualizowanie co 2 miesiące. Hurtownie wiedziałyby więc z góry, o które leki chodzi. W razie złamania zakazu ich wywozu groziłoby im cofnięcie pozwolenia na działalność oraz kara – maksymalnie 500 tys. zł.
źródło: nto.pl










