REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 15 marca 2017, 08:12

Dystrybutorzy leków zbankrutują?

Poseł Jarosław Sachajko wstawił się niedawno za dystrybutorami leków w kanale pozaaptecznym, pisząc do Ministra Zdrowia interpelację w sprawie problemów jakie ich czekają, w przypadku ograniczenia liczby leków dostępnych w sklepach, kioskach i na stacjach benzynowych.

Dystrybutorzy leków uważają, że ogromnym zagrożeniem jest dla nich decyzja Ministerstwa Zdrowia ograniczająca liczbę substancji dopuszczonych do obrotu pozaaptecznego.

– W ostatnim czasie do mojego biura poselskiego wpłynęło pismo wyrażające niezadowolenie środowisk związanych z dystrybucją leków odnośnie do proponowanego projektu rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie kryteriów klasyfikacji produktów leczniczych, które mogą być dopuszczone do obrotu w placówkach obrotu pozaaptecznego oraz punktach aptecznych – pisze Sachajko. – Jak podniesiono w piśmie, w rozporządzeniu wydanym przez Pana Ministra całkowicie pominięto podmioty odpowiedzialne za dystrybucję tych produktów.

REKLAMA

Zdaniem przedstawicieli środowisk sprzedaż, która dokonywana jest przez dystrybutorów leków, w znacznej części różni się od sprzedaży leków prowadzonej przez hurtownie farmaceutyczne, które trudnią się zaopatrywaniem w leki.

Dystrybutorzy zajmują się sprzedażą leków jedynie w kanale pozaaptecznym i nie mają możliwości zbycia swojego asortymentu do aptek. Dodatkowo wiele z leków dostępnych w kanale pozaaptecznym nie występuje na rynku aptecznym.

Wejście w życie rozporządzenia (czytaj więcej: [b][url=https://mgr.farm/content/obrot-pozaapteczny-ograniczenie-czy-ucywilizowanie]Obrót pozaapteczny: ograniczenie czy ucywilizowanie[/url][/b]) zmieniającego rozporządzenie w sprawie kryteriów klasyfikacji produktów leczniczych, które mogą być dopuszczone do obrotu w placówkach obrotu pozaaptecznego oraz punktach aptecznych w proponowanym kształcie może w niedługim czasie spowodować bankructwo kilkudziesięciu działających na tym obszarze podmiotów.

REKLAMA
REKLAMA

– Znamiennym jest fakt, iż część z obecnie działających na rynku dystrybutorów leków, chcąc rozwinąć swoją działalność, skorzystało z programu firmowanego przez Ministerstwo Zdrowia mającego na celu przystosowanie firmy do zasad „Dobrej Praktyki Dystrybucyjnej” z rozporządzenia Ministra Zdrowia z 13 marca 2015 r. W przypadku gdy obecne zapisy wejdą w życie, dystrybutorom leków pozostanie jedynie miesiąc na dostosowanie swojej działalności do wymogów określonych w rozporządzeniu – referuje poseł Sachajko.

– Warto zauważyć, iż z uwagi na specyfikę takiej działalności dystrybutorzy zazwyczaj posiadają zapasy leków na kolejne kilka miesięcy swojej działalności. W związku z tym nie będą oni mieli możliwości wyprzedania ewentualnych zapasów leków w ciągu zaledwie miesiąca czasu. Przedstawiciele dystrybutorów zauważają, iż zmiany, jakie proponuje ministerstwo, pociągną za sobą straty z tytułu VAT, PIT oraz CIT dla Skarbu Państwa. Według wyliczeń przeprowadzonych przez dystrybutorów straty z tego tytułu mogą wynieść nawet dziesiątki milionów złotych. Należy również zauważyć, iż detaliści otrzymali 12 miesięcy na dostosowanie swojej działalności do wymagań prawnych, w związku z czym zasadnym byłoby wydłużenie takiego okresu również dla dystrybutorów leków.

Jak zauważają przedstawiciele tej grupy zawodowej, ogromnym zagrożeniem jest dla nich decyzja Ministerstwa Zdrowia ograniczająca liczbę substancji dopuszczonych do obrotu pozaaptecznego. Twierdzą oni, iż określenie dopuszczonych do obrotu pozaaptecznego oraz maksymalnej mocy produktu leczniczego, formy, jak również dopuszczalnej zawartości substancji czynnej w opakowaniu produktu może skutkować ograniczeniem asortymentu dostępnego na rynku leków. Natomiast na dopuszczenie nowych leków producenci będą potrzebować dodatkowej ilości czasu. Tym samym może to doprowadzić do spadku ich przychodów nawet o kilkadziesiąt procent.

– Ponadto pragnę zauważyć, iż problem z nabyciem leków w większych miastach praktycznie nie występuje ze względu na fakt, iż znajduje się tam wiele punktów aptecznych, które nierzadko są otwarte przez całą dobę, siedem dni w tygodniu. Problem z dostępem do leków pojawia się głównie w mniejszych miejscowościach oraz wsiach, gdzie dostęp do środków leczniczych jest znacznie ograniczony. Zakup zaś leków w miejscowym sklepie spożywczym pozwala na zmniejszenie dolegliwości związanych z wystąpieniem choroby – kończy poseł Sachajko.

Źródło: sejm.gov.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA