REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 27 czerwca 2016, 12:16

Dzięki temu pacjenci będą popełniać mniej błędów przy przyjmowaniu leków

21 proc. pacjentów nie otrzymuje od lekarza żadnej informacji na temat stosowania leku, a 52 proc. gubi kartki z uzyskanymi wskazaniami – wynika z badań przeprowadzonych przez magistra farmacji Piotra Merksa z Collegium Medicum UMK – członka brytyjskiego Królewskiego Stowarzyszenia Farmaceutycznego.

Lekolepki to pomysł autorstwa Piotra Merksa, który stworzył 33 piktogramy podzielone na trzy kategorie. – Mamy np. oznaczenia, które optymalizują lek wskazując, że musi być przyjęty przed jedzeniem, na pusty żołądek, albo po tłustym jedzeniu. Drugi rodzaj to piktogramy mówiące o tym jak często, ile razy dziennie przyjmować lek. Trzecia grupa piktogramów wskazuje na właściwy sposób przechowywania leku – wyjaśnia.

REKLAMA

Pierwsze lekolepki gotowe były w 2011 roku. Piotr Merks przygotował je samodzielnie w domu. W 2013 roku za pierwszy niewielki grant przeprowadził badanie pilotażowe w podwarszawskim Radzyminie. – Nalepiłem blisko 9 tys. takich lekolepek. Efekt był fantastyczny, bo udowodniłem, że dzięki nim pacjenci popełniają znacznie mniej błędów przy przyjmowaniu leków – tłumaczy.

W końcu projektem zainteresował się gdański fundusz kapitałowy Black Pearls VC. Na bazie pomysłu stworzył spółkę Piktorex, dla której pozyskał 1 mln zł z programu BRIdge Alfa prowadzonego przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. Kierownikiem projektu został Piotr Merks, który za pół roku chce przedstawić rezultat prac Ministerstwu Zdrowia.

REKLAMA
REKLAMA

Dla swojego pomysłu Piotr Merks uzyskał już patronat Konfederacji Farmaceutycznej – największej instytucji na świecie, która zajmuje się standaryzacją opieki farmaceutycznej i usług farmaceutycznych; Królewskiego Towarzystwa Farmaceutycznego w Wielkiej Brytanii, Polskiej Izby Aptekarskiej oraz pozytywne stanowisko URPL.

Źródło: esculap.com

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA