[b]Pani Doktor, proszę powiedzieć, czy my Polacy odżywiamy się właściwie? Co mówią badania epidemiologiczne?[/b]
[b]Teresa Grzelak:[/b] Mimo specyficznej mody na programy kulinarne i większego niż kilka lat temu zainteresowania tą tematyką, niestety duża część Polaków nie odżywia się prawidłowo. Błędy dietetyczne można podzielić na zależne i niezależne od konsumenta. Niedobory potraw z warzyw, owoców i ryb łatwiej uzupełnić, niż sprawić by przyjmowane pożywienie nie zawierało niepożądanych metali ciężkich czy szkodliwych kwasów tłuszczowych o konfiguracji trans, środków ochrony roślin, antybiotyków, hormonów, mykotoksyn, konserwantów czy sztucznych barwników. Analizy epidemiologiczne, na przykład kohortowe badania WOBASZ II, przeprowadzone na grupie 5800 Polaków w wieku 20+, ukazały niedobory w podaży z dietą wybranych witamin antyoksydacyjnych u ponad 50% populacji, głównie w związku z niską zawartością warzyw i owoców. Dodatkowo u 60-70% osób stwierdzono niższą niż się zaleca zawartość magnezu i wielonienasyconych kwasów tłuszczowych w jadłospisach. Wyniki wskazały, iż około 80% przebadanych Polaków nie przyjmowało z pożywieniem właściwych ilości kwasu foliowego, wapnia, potasu i błonnika.
[b]Czy przeciętny Polak, pracujący zawodowo, jest w stanie zapewnić sobie zbilansowaną dietę?[/b]
[b]TG:[/b] Teoretycznie jest to możliwe, zwłaszcza w okresie dużego nasłonecznienia, kiedy podaż witaminy D ze źródeł pokarmowych nie musi być wysoka. W praktyce jednak często dieta nie jest prawidłowo skomponowana. Zbilansowanie jadłospisów okazuje się dla wielu Polaków bardzo trudne, ze względu na pogarszającą się jakość żywności, niski poziom wiedzy w tym zakresie, niewłaściwe nawyki dietetyczne wynoszone z domu rodzinnego oraz kształtowane przez środki masowego przekazu, a nawet uwarunkowania finansowe. Żywność ekologiczna jest bowiem znacznie droższa od „zwykłych” produktów spożywczych, dostępnych w supermarketach.
[b]Czy zdrowa osoba może mieć niedobory jakiegokolwiek składnika odżywczego? Mówimy o kimś pracującym zawodowo, posiadającym rodzinę, o przeciętnej aktywności fizycznej, nie uskarżającym się na żadne choroby przewlekłe. Jakich niedoborów możemy się spodziewać? I dlaczego?[/b]
[b]TG:[/b] W diecie przeciętnego Polaka często brakuje dobrych źródeł witaminy D i niezbędnych kwasów tłuszczowych z grupy omega 3, w związku z niską podażą ryb morskich. Ich wątpliwa jakość, wysoka cena, a także trudności w przygotowaniu potraw rybnych nie sprzyjają popularności w jadłospisach. U kobiet w wieku reprodukcyjnym obawiamy się także niedoborów kwasu foliowego, zwłaszcza w populacjach o niskim udziale w diecie surowych warzyw ciemnozielonych liściastych i kapustnych, kiełków zbóż czy produktów opartych na nasionach roślin strączkowych. W niektórych grupach Polaków stwierdza się także niedobory innych witamin, wybranych antyoksydacyjnych substancji bioaktywnych czy składników mineralnych, głównie żelaza i magnezu, ze względu na niską podaż wołowiny i orzechów. Szczególne trudności w bilansowaniu diety spotyka się wśród osób poddawanych terapii odchudzającej, bowiem stosowanie niskokalorycznej diety utrudnia pełne jej zabezpieczenie pod względem składu substancji bioaktywnych. Nieprawidłowości w bilansowaniu diety pogłębiane są zbyt wysoką podażą z pożywieniem szkodliwych nienasyconych kwasów tłuszczowych o konfiguracji trans, nasyconych kwasów tłuszczowych i węglowodanów o wysokim indeksie i ładunku glikemicznym, wynikającą z preferencji potraw wysokoprzetworzonych, często obfitujących w sód, fosfor i syrop glukozowo–fruktozowy.
[b]Czy istnieją jakieś łatwo dostępne testy lub badania, dzięki którym każdy mógłby sprawdzić czy cierpi na niedobory jakiegokolwiek składnika odżywczego? [/b]
[b]TG:[/b] Retrospektywne badania żywieniowe tylko szacunkowo oceniają pobór z dietą składników bioaktywnych, a tym samym nie umożliwiają dokładnej oceny ewentualnych niedoborów. Nie uwzględniają w pełni spersonalizowanego podejścia, na przykład trudności we wchłanianiu czy różnic w procesach eliminacji, wynikających między innymi z obecności polimorfizmów genetycznych. Część rutynowo wykonywanych w laboratoriach diagnostycznych badań, określanych „kontrolnymi”, u osób aktywnych zawodowo może pośrednio wskazywać na deficyty poszczególnych składników pokarmowych. Przykładowo, nieprawidłowości w badaniach morfologicznych krwi mogą sugerować deficyty w gospodarce żelaza czy niedożywienie. Niedobory w organizmie poszczególnych witamin i składników mineralnych czy antyoksydantów, wykrywają tylko badania specjalistyczne. Ich wysoki koszt sprawia, że raczej są niedostępne dla przeciętnego Polaka.
[b]Jak wspomniany, przeciętny Polak, powinien prawidłowo postępować, aby zapewnić sobie podaż niezbędnych substancji odżywczych?[/b]
[b]TG:[/b] Wiosną i latem zbilansowanie diety w wielu przypadkach jest wystarczającą opcją dla osób bez chorób przewlekłych i szczególnych uwarunkowań genetycznych do zwiększonego zapotrzebowania. W Polsce gorzej jest jesienią i zimą, kiedy poziom promieniowania UV nie zabezpiecza odpowiedniej produkcji skórnej witaminy D, a dodatkowo występują trudności w dostępie dobrych jakościowo źródeł pokarmowych wielu witamin i składników mineralnych. W populacji z głębokimi niedoborami substancji odżywczych należy zastosować, oprócz modyfikacji sposobu odżywiania, właściwie dobrane preparaty farmakologiczne lub ewentualnie sprawdzone suplementy diety z niezbędnymi bioaktywnymi składnikami pokarmowymi.
[center][b]Przeczytałeś tylko [color=#FF0000]30%[/color] całego artykułu. Reszta dostępna po zakupie najnowszego numeru MGR.FARM lub prenumeraty w sklepie [url=https://farmacja.pl/zakupy]farmacja.pl/zakupy[/url][/b][/center]
[center][i]W dalszej części artykułu między innymi o żywności funkcjonalnej, suplementach diety i postępowaniu w celu uzupełnienia niedoborów substancji odżywczych. A także o najczęstszych błędach jakie popełniają Polscy stosujący suplementy diety.[/i][/center]
[url=https://farmacja.pl/zakupy][img]https://mgr.farm/sites/default/files/field/image/deskpro.png[/img][/url]










