REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 12 sierpnia 2016, 04:40

Etyczne szczepionki na różyczkę: nie w Polsce

Dopuszczona do obrotu w Polsce szczepionka przeciw różyczce produkowana jest na liniach komórkowych wytworzonych na bazie komórek pochodzących z płodu ludzkiego. Tylko w Japonii produkowana jest szczepionka inną technologią, która nie budzi sprzeciwu sumienia.

W lipcu grupa rodziców złożyła w Ministerstwie Zdrowia petycję, w której zaapelowała o zagwarantowanie rodzicom możliwości szczepienia dzieci środkami niebudzącymi sprzeciwu sumienia. Szczepionki niebudzące sprzeciwu sumienia produkowane są tylko w Japonii. Ministerstwo Zdrowia twierdzi, że można je sprowadzić w ramach importu docelowego, ale nie dodaje, że lekarz w Polsce nie może nimi legalnie zaszczepić dziecka.

REKLAMA

Szczepionki wyprodukowanej w Japonii nie można podać w Polsce, bo nie jest ona dopuszczona do użytku w Unii Europejskiej. Oczywiście, jeśli rodzice ją sprowadzą i znajdą lekarza, który podejmie się szczepienia, dziecko będzie uznane za zaszczepione. Ale lekarz, który to wykona, musi wziąć na siebie odpowiedzialność, ponieważ naruszy polskie prawo.

Autorzy petycji, którzy nie zgodzili się na ujawnienie personaliów, twierdzą, że: “W Urzędowym Wykazie Produktów Leczniczych Dopuszczonych do Obrotu na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej znajdują się szczepionki wytworzone o linie komórkowe pochodzące z ciał dzieci, które straciły życie w wyniku aborcji”.

REKLAMA
REKLAMA

Tymczasem eksperci potwierdzają, że linia komórkowa służąca do produkcji tych szczepionek oparta jest na komórkach uzyskanych z płodu pochodzącego z wykonanej ponad 50 lat temu aborcji medycznej, na którą matka wyraziła zgodę i sama przekazała płód na cele naukowe. Dziś korzysta się tylko z tych komórek rozmnożonych w wyniku biotechnologii. Papieska Akademia Nauk Pro Vita w 2005 r. wypowiedziała się, że stosowanie tej szczepionki nie jest grzechem.

A Marek Balicki, były minister zdrowia, dodaje, że sugerowanie, że szczepionki pochodzą z komórek z aborcji, wprowadza dezinformację i zasila argumenty ruchów antyszczepionkowych.
– Nikt nie dokonuje dziś aborcji, by produkować szczepionki – podkreśla. I dodaje, że postawa ministra Radziwiłła jest zgodna z etyką lekarską.

Źródło: Rzeczpospolita

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA