Zdaniem Naczelnej Izby Aptekarskiej obecny poziom nasycenia aptek pokrywa potrzeby polskiego społeczeństwa, związane z dostępem do tych placówek. Ilustrują to dane ukazujące Polskę na tle innych europejskich krajów: Polska: ok.15 tys. aptek na 37,9 mln mieszkańców, czyli 1 apteka przypada na ok. 2.526 pacjentów. W Wielkiej Brytanii 1 apteka przypada na 5466 pacjentów, a w Niemczech na 4.588 pacjentów.
W rezultacie chociaż aptek systematycznie ubywa, to – jak wynika z centralnego rejestru – potrzeby pacjentów są zaspokajane. Polacy mają swobodny dostęp do usług farmaceutycznych.
W Pomorsko-Kujawskiej Izbie Aptekarskiej ważniejszym obecnie problemem nie jest liczba aptek i punktów aptecznych lecz wprowadzenie e-recept. Mają one funkcjonować już od 1 stycznia 2019 r. Dlatego też realizowany jest specjalny cykl szkoleń dla farmaceutów.
Jak poinformowała Barbara Nawrocka, rzecznik Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ w Bydgoszczy 742 apteki i punkty apteczne mają podpisane umowy z funduszem. Bydgoski NFZ przez 9 miesięcy 2018 roku na refundację leków wydał 393 miliony 406 tysięcy złotych.
Źródło: ŁW/[url=https://plus.expressbydgoski.pl/apteki-odradzaja-sie-jak-feniks-z-popiolow/ar/13673442]Express Bydgoski[/url]










