REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 8 kwietnia 2016, 07:26

Fałszował recepty, bo nie chciało mu się chodzić do lekarza

Mieszkańcowi Narewki – Andrzejowi Z. – przedstawiono cztery zarzuty dotyczące podrobienia recept lekarskich i posłużenia się nimi w dwóch hajnowskich aptekach. Próbował w ten sposób wykupywać leki przeciwdepresyjne.

Podejrzany przyznał się do zarzuconych mu czynów. Andrzej Z. tłumaczył, że chciał ułatwić sobie życie i nie chodzić za każdym razem po receptę do lekarza. Wygodnictwo może go słono kosztować. Za fałszowanie dokumentów i używanie ich jako autentycznych grozi nawet kara więzienia – od 3 miesięcy do 5 lat.

REKLAMA

Jak w ogóle śledczy wpadli na trop przestępstwa? – To efekt pracy operacyjnej policjantów – mówi krótko prokurator Smoktunowicz. Sprawa ma charakter rozwojowy. Nie jest bowiem wykluczone, że mężczyzna posługiwał się podrobionymi receptami w aptekach również w innych miastach, między innymi w Białymstoku.

źródło: wspolczesna.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA