Farmaceuci, jako grupa zawodowa nie mają do tego kwalifikacji zawodowych…

5 września 2018 04:50

Naczelna Rada Lekarska opiniując projekt dokumentu „Polityka Lekowa Państwa 2018-2022” wyraziła zaniepokojenie koncepcją nadania farmaceutom uprawnień do wykonywania wybranych szczepień ochronnych. „Farmaceuci, jako grupa zawodowa nie mają kwalifikacji zawodowych w zakresie badania pacjenta i wykonywania procedur medycznych, a apteki nie są podmiotami leczniczymi” – argumentują lekarze.

Zdaniem lekarzy, farmaceuci, jako grupa zawodowa nie mają kwalifikacji zawodowych w zakresie badania pacjenta i wykonywania procedur medycznych, a apteki nie są podmiotami leczniczymi (fot. Shutterstock)

W miniony piątek Naczelna Rada Lekarska podjęła stanowisko w sprawie projektu dokumentu „Polityka Lekowa Państwa 2018-2022”. Poruszono w nim kilka kwestii dotyczących farmaceutów i funkcjonowania aptek – między innymi w kontekście propozycji przeprowadzania przez nich szczepień ochronnych.

– Naczelna Rada Lekarska wyraża głębokie zaniepokojenie przedstawioną koncepcją wprowadzenia zasad nadawania uprawnień do kwalifikacji i wykonywania wybranych szczepień ochronnych farmaceutom – czytamy w stanowisko NRL. – W ocenie samorządu lekarskiego, proponowane rozwiązanie, które zostało uzasadnione potrzebą odciążenia systemu ochrony zdrowia, jest zbyt daleko idące.

Zdaniem lekarzy, farmaceuci, jako grupa zawodowa nie mają kwalifikacji zawodowych w zakresie badania pacjenta i wykonywania procedur medycznych, a apteki nie są podmiotami leczniczymi.

– Należy wyraźnie podkreślić, że badanie pacjenta, kwalifikacja do szczepienia i wykonanie szczepienia jest uprawnieniem lekarza – twierdzi Naczelna Rada Lekarska, jednocześnie wskazując, że w celu zwiększenia bezpieczeństwa i liczby szczepień, polityka lekowa państwa powinna uwzględnić wprowadzenie możliwości prowadzenia obrotu szczepionkami przez podmioty lecznicze. – Z tym zastrzeżeniem, że dotyczy to sytuacji, gdy szczepionki te są użyte w danym podmiocie do realizacji procedury szczepienia.

Zdaniem NRL takie rozwiązanie zdecydowanie zwiększa bezpieczeństwo szczepień poprzez zapewnienie właściwego przechowywania produktów i zmniejsza ryzyko przerwania ciągu chłodniczego przez pacjenta, który obecnie musi dostarczyć szczepionkę do miejsca szczepienia.

Jednocześnie Naczelna Rada Lekarska poparła działania mające na celu weryfikację procesu zmiany kategorii dostępności produktów leczniczych. Zdaniem lekarzy obecnie kryteria zmiany kategorii dostępności są niejasne a regulacje w tym zakresie zbyt liberalne. Jednocześnie w ocenie samorządu lekarskiego, obowiązujące regulacje dotyczące rejestrowania suplementów diety w Głównym Inspektoracie Sanitarnym są niewystarczające i należy wprowadzić ustawowy obowiązek badania składu suplementów diety.

– Wzmocnienie nadzoru nad przestrzeganiem przepisów prawa żywnościowego powinno być realizowane poprzez wprowadzenie obowiązku przedstawienia Głównemu Inspektorowi Sanitarnemu wyników badań składu suplementów diety – czytamy w stanowisku.

Samorząd lekarski podtrzymuje też swój postulat o rozważenie wprowadzenia w Polsce zakazu bądź ograniczenia reklamy leków dostępnych bez recepty, wyrobów medycznych oraz suplementów diety. Natomiast, jeżeli reklama leków, wyrobów medycznych oraz suplementów diety kierowana do społeczeństwa jest dopuszczona, musi ona podlegać ścisłej kontroli pod kątem rzetelności przekazu i prawdziwości zawartych w niej informacji.

– W ocenie samorządu lekarskiego konieczne byłoby więc stworzenie jednolitych przepisów prawnych dotyczących sposobu reklamy produktów leczniczych, wyrobów medycznych i suplementów diety – czytamy w stanowisku.

Samorząd lekarski podtrzymuje również postulat o rozważenie, czy suplementy diety, jako produkty niezwiązane z procesem leczenia powinny być sprzedawane w aptekach.

– Wydaje się bowiem racjonalne, aby w aptekach można było nabywać produkty i wyroby służące leczeniu lub wspomagające ten proces – czytamy w stanowisku.

Jednocześnie NRL stoi na stanowisku, że obrót lekami powinien co odbywać się w placówkach aptecznych, pod nadzorem wykwalifikowanych profesjonalistów posiadających specjalistyczną wiedzę z zakresu farmacji. Odstępstwa od tej zasady powinny być ograniczone do takich sytuacji i takich leków, co do których ryzyko wystąpienia zagrożenia dla zdrowia pacjenta ograniczone będzie do minimum.

– Pacjent, kupując lek poza apteką, nie ma możliwości uzyskania rzetelnej, fachowej informacji od farmaceuty dotyczącej np. dawkowania czy możliwych interakcji z innymi lekami. Jest to o tyle istotne, że pacjenci decydując się na zakup leków OTC często kierują się informacjami przekazywanymi w reklamach, które nie mogą zastąpić informacji, które przekazać może lekarz lub farmaceuta – czytamy w stanowisku NRL.

Źródło: NRL

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Firma przegrała spór o VAT na syrop Firma przegrała spór o VAT na syrop

Urząd statystyczny zaliczył syropy jednej z firm do ugrupowania PKWiU 11.07.190.0 - "pozostałe napoj...

Apteki internetowe na fali Apteki internetowe na fali

Według prognoz PMR, w najbliższych latach w Polsce sprzedaż przez apteki internetowe będzie rozwijał...

Marek Tomków dla “Nowy dzień”: Ten rynek jest absolutnie niebezpieczny Marek Tomków dla “Nowy dzień”: Ten rynek jest absolutnie niebezpieczny

Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej był gościem Bartosza Kurka w programie „Nowy Dz...