REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 9 września 2020, 12:20

Farmaceuci sprzedają szczepionki na grypę spod lady? Nerwowa atmosfera wokół ich braku narasta

Druga fala zachorowań na koronawirusa na pewno zejdzie się z sezonem grypowym. Aby więc uniknąć przeciążenia systemu opieki zdrowotnej, Ministerstwo Zdrowia zachęca od pewnego czasu do szczepienia się na grypę. Jednak czy szczepionek starczy dla wszystkich?

Podano więc prawie o trzy czwarte więcej zastrzyków niż w poprzednim sezonie (2,8 mln szczepionek) (fot. Shutterstock).
Farmaceuci są obecnie zaskoczeni zainteresowaniem, jakie budzą wśród pacjentów szczepionki na grypę (fot. Shutterstock).

Farmaceuci są obecnie zaskoczeni zainteresowaniem, jakie budzą wśród pacjentów szczepionki na grypę, szczególnie, że wyszczepialność zawsze była na dość niskim poziomie.

REKLAMA

Pacjenci się niecierpliwią…

– Szczepionek, które będą dostępne w Polsce, są cztery różne rodzaje. Teraz w aptekach pojawia się VaxigripTetra, pierwsza z nich. Dostawy kolejnych są planowane na najbliższe tygodnie września i początek października – mówi Łukasz Waligórski, farmaceuta i redaktor naczelny branżowego serwisu MGR.FARM. Do aptek trafią jeszcze szczepionki: Influvac Tetra, Fluarix Tetra i Fluenz Tetra.

Ekspert zaznacza, że w aptekach już teraz jest bardzo nerwowo (czytaj również: Nowy wykaz leków zagrożonych brakiem dostępności, a w nim szczepionki). Pojawiają się nieprzyjemne komentarze pacjentów jakoby farmaceuci sprzedawali szczepionki swoim pod ladą. A trzeba po prostu na nie poczekać. Jak informuje Ministerstwo Zdrowia, na dziś jest potwierdzona gotowość dostaw ok. 1,8 mln szczepionek przeciwko grypie. „Kolejne 200 tys. jest już zadeklarowanych przez producentów. Nadal jednak prowadzone są rozmowy o możliwym zwiększeniu aprowizacji polskiego rynku w kolejne partie szczepionek” – informuje resort zdrowia.

REKLAMA
REKLAMA

Mała wyszczepialność, mało szczepionek

W zeszłym sezonie grypowym 2019/2020 szacunkowa liczba dawek szczepionek przeciw grypie sprzedanych na polskim rynku zamknęła się w liczbie niecałych 1,6 mln – wynika z informacji podanych przez MZ. Zatem szczepionek będzie tylko o ok. 400 tys. więcej, chyba że powodzeniem zakończą się rozmowy o większych dostawach. – Co roku na rynek sprowadzana jest konkretna liczba szczepionek i liczba ta jest estymowana w stosunku do wyszczepialności społeczeństwa w latach poprzednich. A w latach poprzednich wyszczepialność społeczeństwa wyniosła jedynie 4,1 proc. – tłumaczy Kacper Zarembski z Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy.

Jednak dodaje, że tegoroczne zamówienie realizowane było przed wybuchem globalnej pandemii COVID-19, nie będzie więc łatwo o większe dostawy. A apteki już się skarżą na problemy z dostępnością do szczepionki. Jeśli zostaniemy z 2 mln szczepionek na polskim rynku, to na grypę zaszczepi się ok. 5,2 proc. Polaków. W czasie pandemii może to zmienić bardzo niewiele (czytaj również: Wzrasta zainteresowanie szczepionką przeciw grypie).

Źródło: IK/money.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA