To protest przeciwko zbyt niskim propozycjom wzrostu wynagrodzeń farmaceutów szpitalnych zaprezentowanym przez Ministerstwo Zdrowia w proponowanej nowelizacji ustawy w sprawie minimalnego wynagrodzenia pracowników podmiotów leczniczych.
– Oczekujemy systemowego ujęcia farmaceutów na równi z lekarzami. Takie pozycjonowanie tego zawodu uzasadnia równoległy poziom wykształcenia i równie odpowiedzialny charakter usług farmaceutycznych świadczonych na rzecz chorego.
– Traktowanie tych usług jako działalność pomocnicza, w domyśle drugorzędna, nie jest zgodna z rozwojem modelu efektywnej opieki zdrowotnej, w której farmaceuta ma być partnerem lekarza.
Brak właściwego pozycjonowania farmaceutów w systemie wynagrodzeń poddaje w wątpliwość deklaracje Krzysztofa Łandy – podsekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia, który deklaruje konieczność podniesienia prestiżu farmaceuty i konieczność pełnego wykorzystania jego kwalifikacji w systemie zdrowia – zauważa Jankowiacz-Gracz.
– Nie może być uważany za sprawiedliwy system wynagrodzeń, który w swoim założeniu degraduje farmaceutę względem lekarza i obliczony jest na pogłębianie się różnicy w wynagrodzeniu tych grup zawodowych w czasie ich równego rozwoju zawodowego – podkreśla konsultant wojewódzki ds. farmacji szpitalnej w Poznaniu.










