REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 14 grudnia 2017, 06:50

Farmaceuci torpedują pomysł prezydenta Sopotu na aptekę „za złotówkę”

Sopocka apteka „za złotówkę” nie powstanie w najbliższym czasie, jeśli w ogóle będzie miała szansę powstać – alarmują farmaceuci. Według przepisów wojewódzki inspektor farmaceutyczny nie może wydać zezwolenia na nową aptekę, jeśli w promieniu 500 metrów od jej planowanej lokalizacji działa już inna apteka. A tak właśnie jest w tym przypadku…

Według prezydenta Sopotu, dyżury, które nie opłacają się w 25 aptekach będą się opłacały w 26. (fot. youtube.pl)

Wczoraj pisaliśmy o tym, że prezydent Sopotu Jacek Karnowski ogłosił przetarg na najem lokalu użytkowego z przeznaczeniem na aptekę. Proponowany czynsz to tylko „symboliczne” 1 zł za m² plus podatek VAT. Warunkiem jest jednak, że apteka będzie całodobowa (czytaj więcej: [b][url=https://mgr.farm/content/sopot-szuka-chetnego-do-prowadzenia-apteki-calodobowej-w-lokalu-za-zlotowke-problemem-jest]Sopot szuka chętnego do prowadzenia apteki całodobowej w lokalu za złotówkę. Problemem jest jednak lokalizacja…[/url][/b]).

REKLAMA

Serwis Trójmiasto.pl zwraca uwagę, że do jego redakcji docierają głosy farmaceutów, którzy torpedują pomysł włodarzy Sopotu. Problemem jest położenie lokalu, który został przeznaczony na aptekę całodobową.

– W tej odległości od lokalu oferowanego za złotówkę przez Sopot są już dwie inne apteki. W Sopocie, gdzie na jedną aptekę przypada na pewno mniej niż 3000 mieszkańców, odległość między nową apteką a istniejącymi musiałaby wynosić 1000 metrów, aby Wojewódzki Inspektorat Farmaceutyczny bez problemu wydał zezwolenie. To sprawia, że jedyną szansą na otwarcie w tym lokalu apteki jest zgoda ministra zdrowia, który ze względu na ważny interes pacjentów i konieczność zapewnienia im dostępu do produktów leczniczych może wyrazić zgodę na wydanie przez wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego zezwolenia na prowadzenie apteki ogólnodostępnej z pominięciem ograniczeń demograficzno-geograficznych. A to sprawia, że niemal pewne jest, iż nie będzie żadnego chętnego farmaceuty do prowadzenia w tym miejscu apteki, bo szansa na uzyskanie zezwolenia jest po prostu mikroskopijna – mówi magister farmacji Łukasz Waligórski.

Sytuację tę potwierdza Lidia Zajączkowska, zastępca Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Farmaceutycznego.

– Jeżeli w toku postępowania administracyjnego Pomorski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny ustali, że geograficznie i demograficzne warunki wydania zezwolenia nie zostały spełnione, strona postępowania będzie uprawniona do zainicjowania procedury związanej z pominięciem ograniczeń geograficznych i demograficznych. Minister zdrowia może wydać zgodę na wydanie przez wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego zezwolenia na prowadzenie apteki ogólnodostępnej w terminie 30 dni od dnia uzyskania pozytywnych opinii WIF, wójta, burmistrza lub prezydenta miasta właściwego ze względu na miejsce planowanej lokalizacji apteki – wyjaśnia Lidia Zajączkowska.

Pomysł prezydenta Sopotu skomentował też wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, Marek Tomków.

– Zamiast robić wielotysięczne promocje czynszowe, dla nowej, niepotrzebnej apteki, wystarczy, znacznie mniejsze środki, przeznaczyć na zapłatę za dyżury aptekom już istniejącym. Według prezydenta Sopotu, dyżury, które nie opłacają się w 25 aptekach będą się opłacały w 26. Logika – pisze Tomków na Twitterze.

REKLAMA
REKLAMA

[center]

[/center]

– Oczywiście prezydent Karnowski będzie mógł powiedzieć, że zrobił wszystko, by zapewnić mieszkańcom dostęp do leków w nocy i to „pazerni” aptekarze nie chcieli prowadzić apteki w lokalu za złotówkę – komentują farmaceuci na łamach serwisu Trójmiasto.pl.

Źródło: [url=https://zdrowie.trojmiasto.pl/Farmaceuci-sopocka-apteka-za-zlotowke-ma-mikroskopijne-szanse-n119383.html#]zdrowie.trojmiasto.pl[/url] / Twitter

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA