REKLAMA
czw. 23 marca 2023, 08:01

Farmaceuta broni dobrego imienia po publikacjach w mediach

Kilka dni temu Polska Agencja Prasowa poinformowała o skazaniu na 5 lat więzienia farmaceuty – Macieja K. – prowadzącego aptekę w Kamiennej Górze. W środowisku farmaceutów pojawiły się głosy, że wyrok dotyczy Macieja Kubiaka, pełniącego funkcję kierownika jednej z aptek w tym mieście. Farmaceuta oświadcza jednak, że nie o niego chodzi, a informacja PAP zawiera błąd.

Farmaceuta wydał oświadczenie, które zostało opublikowane na stronach Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej (fot. Shutterstock)
Farmaceuta wydał oświadczenie, które zostało opublikowane na stronach Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej (fot. Shutterstock)

– Według śledczych, Maciej K., prowadząc aptekę w Kamiennej Górze, dokonał ponad 40 transakcji sprzedaży obywatelom Czech tabletek zawierających pseudoefedrynę oraz innych środków wykorzystywanych przy produkcji metamfetaminy – głosiła informacja Polskiej Agencji Prasowej, którą w ostatnich dniach powieliło wiele mediów.

Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze skazał farmaceutę na 5 lat więzienia. Informację na ten temat do PAP przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze, prokurator Tomasz Czułowski.

Informacja o tym, że skazany farmaceuta to „Maciej K. prowadzący aptekę w Kamiennej Górze” sprawiły, że środowisko farmaceutyczne bardzo szybko uznało, że chodzi o… Macieja Kubiaka – zastępcę Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialości Zawodowej Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej. Jest on bowiem jedynym kierownikiem apteki o tych inicjałach (Maciej K.) pracującym w tym mieście.

Informacje o tym, że jest on identyfikowany ze skazanym farmaceutą, bardzo szybko dotarły to samego Macieja Kubiaka. W rezultacie postanowił on skontaktować się z naszą redakcją, by zaprzeczyć tym doniesieniom i sprostować informacje pojawiające się w mediach. Wbrew depeszy PAP skazany Maciej K. nie prowadził bowiem apteki w Kamiennej Górze, a w jednym z mniejszych miast powiatu kamiennogórskiego.

Skąd zatem to nieporozumienie?

Wczoraj nasza redakcja skontaktowała się bezpośrednio z Tomaszem Czułowskim – rzecznikiem Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze, na którego słowa powoływała się Polska Agencja Prasowa. Prokurator zapewnił nas, że do PAP przekazał pisemną informację o wyroku, wyraźnie wskazując w niej, że chodzi o Macieja K. prowadzącego aptekę w powiecie Kamienna Góra, a nie mieście Kamienna Góra.

Jak wyjaśnił było to świadome i celowe określenie, ponieważ skazany Maciej K. prowadził aptekę w bardzo małym mieście. Podanie jego nazwy pozwalałoby na jednoznaczną identyfikację tożsamości skazanego. Dlatego aby tego uniknąć, prokurator wskazał, że chodzi o aptekę prowadzoną na terenie powiatu kamiennogórskiego.

Niestety wiele wskazuje na to, że Polska Agencja Prasowa dokonała w swojej depeszy skrótu (pominięto słowo „powiat”), który sprawił, że  jako skazanego zaczęto identyfikować, farmaceutę który z całym procederem nie miał nic wspólnego – Macieja Kubiaka. Stąd też farmaceuta wydał oświadczenie, które wczoraj zostało opublikowane na stronach Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej.

– Oświadczam, iż wobec mojej osoby nie były i nie są prowadzone żadne czynności prokuratorskie. Nie zostałem skazany za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego oraz umyślne przestępstwo skarbowe – poinformował farmaceuta.

Portal MGR.FARM był jednym z mediów, które powieliło nieprecyzyjną informację PAP. Nasza publikacja na ten temat, po ustaleniu wszystkich faktów, została niezwłocznie skorygowana (czytaj również: Aptekarz z powiatu kamiennogórskiego skazany na 5 lat więzienia…).

©MGR.FARM

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]