– Według śledczych, Maciej K., prowadząc aptekę w Kamiennej Górze, dokonał ponad 40 transakcji sprzedaży obywatelom Czech tabletek zawierających pseudoefedrynę oraz innych środków wykorzystywanych przy produkcji metamfetaminy – głosiła informacja Polskiej Agencji Prasowej, którą w ostatnich dniach powieliło wiele mediów.
Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze skazał farmaceutę na 5 lat więzienia. Informację na ten temat do PAP przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze, prokurator Tomasz Czułowski.
Informacja o tym, że skazany farmaceuta to „Maciej K. prowadzący aptekę w Kamiennej Górze” sprawiły, że środowisko farmaceutyczne bardzo szybko uznało, że chodzi o… Macieja Kubiaka – zastępcę Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialości Zawodowej Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej. Jest on bowiem jedynym kierownikiem apteki o tych inicjałach (Maciej K.) pracującym w tym mieście.
Informacje o tym, że jest on identyfikowany ze skazanym farmaceutą, bardzo szybko dotarły to samego Macieja Kubiaka. W rezultacie postanowił on skontaktować się z naszą redakcją, by zaprzeczyć tym doniesieniom i sprostować informacje pojawiające się w mediach. Wbrew depeszy PAP skazany Maciej K. nie prowadził bowiem apteki w Kamiennej Górze, a w jednym z mniejszych miast powiatu kamiennogórskiego.
Skąd zatem to nieporozumienie?
Wczoraj nasza redakcja skontaktowała się bezpośrednio z Tomaszem Czułowskim – rzecznikiem Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze, na którego słowa powoływała się Polska Agencja Prasowa. Prokurator zapewnił nas, że do PAP przekazał pisemną informację o wyroku, wyraźnie wskazując w niej, że chodzi o Macieja K. prowadzącego aptekę w powiecie Kamienna Góra, a nie mieście Kamienna Góra.
Jak wyjaśnił było to świadome i celowe określenie, ponieważ skazany Maciej K. prowadził aptekę w bardzo małym mieście. Podanie jego nazwy pozwalałoby na jednoznaczną identyfikację tożsamości skazanego. Dlatego aby tego uniknąć, prokurator wskazał, że chodzi o aptekę prowadzoną na terenie powiatu kamiennogórskiego.
Niestety wiele wskazuje na to, że Polska Agencja Prasowa dokonała w swojej depeszy skrótu (pominięto słowo „powiat”), który sprawił, że jako skazanego zaczęto identyfikować, farmaceutę który z całym procederem nie miał nic wspólnego – Macieja Kubiaka. Stąd też farmaceuta wydał oświadczenie, które wczoraj zostało opublikowane na stronach Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej.
– Oświadczam, iż wobec mojej osoby nie były i nie są prowadzone żadne czynności prokuratorskie. Nie zostałem skazany za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego oraz umyślne przestępstwo skarbowe – poinformował farmaceuta.
Portal MGR.FARM był jednym z mediów, które powieliło nieprecyzyjną informację PAP. Nasza publikacja na ten temat, po ustaleniu wszystkich faktów, została niezwłocznie skorygowana (czytaj również: Aptekarz z powiatu kamiennogórskiego skazany na 5 lat więzienia…).
©MGR.FARM










