REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 12 marca 2018, 09:26

Farmaceuta, nie lekarz, określi stopień odpłatności za lek?

Według projektu nowego rozporządzenia ws. recept, to farmaceuta, nie lekarz, określi stopień odpłatności za lek. Zdaniem ekspertów nowe prawo sprawi, że za leki pacjenci zapłacą więcej. – To lekarzowi płacą za diagnozowanie i wypisanie na recepcie odpłatności wynikającej z diagnozy – mówi Mariusz Politowicz z Naczelnej Rady Aptekarskiej.

Eksperci wskazują, że nowy zapis to ukryty sposób na zaoszczędzenie na refundacji leków. (fot. Shutterstock)

– Jeśli na recepcie lekarz nie określi poziomu odpłatności za lek, wyrób medyczny lub środek spożywczy specjalnego przeznaczenia żywieniowego, będzie musiał upewnić się, czy pacjentowi przysługuje na nie refundacja związana z płcią czy wiekiem. Regulacja, zawarta w paragrafie 8 nowego rozporządzenia do ustawy – Prawo farmaceutyczne, wywołała burzę w środowisku farmaceutów. Oznacza bowiem, że gdy w okienku na wpisanie poziomu odpłatności medyk nie napisze „100 proc.” lub „X”, farmaceuta zostanie zmuszony do ustalenia odpłatności za lek – pisze Karolina Kowalska w dzisiejszym wydaniu Rzeczpospolitej.

REKLAMA

Dziś, jeśli pacjent jest „ubezpieczeniowy”, a lekarz nie zaznaczył, czy dopłata pacjenta ma być zerowa, ryczałtowa (3,20 zł), wynosić 30 czy 50 proc., apteka wydaje lek z najmniej korzystną zniżką. Zgodnie z projektem Ministerstwa Zdrowia, aptekarz zabawi się w lekarza i spróbuje określić poziom odpłatności.

– Kłopot w tym, że nie mamy do tego ani narzędzi, ani warunków, ani wiedzy – mówi Mariusz Politowicz z Naczelnej Rady Aptekarskiej (NRA). – Nie znamy rozpoznania choroby ani określonego przez lekarza kodu Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób ICD-10. Nie mamy też warunków do ustalenia go np. na podstawie wyników badań. A to może rodzić problemy – ostrzega farmaceuta.

Przykładem takiej sytuacji może być pacjentka z receptą na lek dla mężczyzn. Politowicz zawraca uwagę, że według projektu Ministerstwa Zdrowia aptekarz powinien zapytać, i to przy innych stojących w kolejce, czy pacjentka jest mężczyzną, transwestytą, czy może jest już po zmianie płci, bo musi ustalić odpłatność.

– Przypadek jest może jaskrawy, ale nie niemożliwy – tłumaczy Mariusz Politowicz. – To lekarzowi płacą za diagnozowanie i wypisanie na recepcie odpłatności wynikającej z diagnozy. Aptekarz nie dostanie pieniędzy za diagnozę, ale jeśli postawi błędną, będzie za nią odpowiadał karnie –

REKLAMA
REKLAMA

Zdaniem farmaceuty prawdziwym diagnostą stanie się w tym przypadku pacjent, który sprawdzi w internecie, co powiedzieć w aptece, by zapłacić jak najmniej. Eksperci wskazują, że nowy zapis to ukryty sposób na zaoszczędzenie na refundacji leków.

– Projekt nowego rozporządzenia w sprawie recept wpisuje się w obietnicę odbiurokratyzowania zawodu lekarza, zawartą w porozumieniu ministra zdrowia z rezydentami Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy (OZZL). Niektórzy rezydenci podnosili, że obowiązek określania odpłatności należy w całości przerzucić na farmaceutów – pisze dziennikarka Rzeczpospolitej.

Opublikowany projekt rozporządzenia trafił 7 marca do konsultacji publicznych. Przez najbliższe 7 dni można składać do niego uwagi. Może to zrobić KAŻDY (czytaj więcej: [b][url=https://mgr.farm/content/farmaceuto-nie-chcesz-ustalac-odplatnosci-za-leki-zaprotestuj-i-wyslij-list-do-ministra]Farmaceuto! Nie chcesz ustalać odpłatności za leki? Zaprotestuj i wyślij list do Ministra Zdrowia![/url][/b]).

Źródło: [url=http://www.rp.pl/Zdrowie/303129982-Refundacja-zwiazana-z-plcia-i-wiekiem—kto-decyduje-o-odplatnosci-za-lek.html]rp.pl[/url]

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA