– Jeśli na recepcie lekarz nie określi poziomu odpłatności za lek, wyrób medyczny lub środek spożywczy specjalnego przeznaczenia żywieniowego, będzie musiał upewnić się, czy pacjentowi przysługuje na nie refundacja związana z płcią czy wiekiem. Regulacja, zawarta w paragrafie 8 nowego rozporządzenia do ustawy – Prawo farmaceutyczne, wywołała burzę w środowisku farmaceutów. Oznacza bowiem, że gdy w okienku na wpisanie poziomu odpłatności medyk nie napisze „100 proc.” lub „X”, farmaceuta zostanie zmuszony do ustalenia odpłatności za lek – pisze Karolina Kowalska w dzisiejszym wydaniu Rzeczpospolitej.
Dziś, jeśli pacjent jest „ubezpieczeniowy”, a lekarz nie zaznaczył, czy dopłata pacjenta ma być zerowa, ryczałtowa (3,20 zł), wynosić 30 czy 50 proc., apteka wydaje lek z najmniej korzystną zniżką. Zgodnie z projektem Ministerstwa Zdrowia, aptekarz zabawi się w lekarza i spróbuje określić poziom odpłatności.
– Kłopot w tym, że nie mamy do tego ani narzędzi, ani warunków, ani wiedzy – mówi Mariusz Politowicz z Naczelnej Rady Aptekarskiej (NRA). – Nie znamy rozpoznania choroby ani określonego przez lekarza kodu Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób ICD-10. Nie mamy też warunków do ustalenia go np. na podstawie wyników badań. A to może rodzić problemy – ostrzega farmaceuta.
Przykładem takiej sytuacji może być pacjentka z receptą na lek dla mężczyzn. Politowicz zawraca uwagę, że według projektu Ministerstwa Zdrowia aptekarz powinien zapytać, i to przy innych stojących w kolejce, czy pacjentka jest mężczyzną, transwestytą, czy może jest już po zmianie płci, bo musi ustalić odpłatność.
– Przypadek jest może jaskrawy, ale nie niemożliwy – tłumaczy Mariusz Politowicz. – To lekarzowi płacą za diagnozowanie i wypisanie na recepcie odpłatności wynikającej z diagnozy. Aptekarz nie dostanie pieniędzy za diagnozę, ale jeśli postawi błędną, będzie za nią odpowiadał karnie –
Zdaniem farmaceuty prawdziwym diagnostą stanie się w tym przypadku pacjent, który sprawdzi w internecie, co powiedzieć w aptece, by zapłacić jak najmniej. Eksperci wskazują, że nowy zapis to ukryty sposób na zaoszczędzenie na refundacji leków.
– Projekt nowego rozporządzenia w sprawie recept wpisuje się w obietnicę odbiurokratyzowania zawodu lekarza, zawartą w porozumieniu ministra zdrowia z rezydentami Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy (OZZL). Niektórzy rezydenci podnosili, że obowiązek określania odpłatności należy w całości przerzucić na farmaceutów – pisze dziennikarka Rzeczpospolitej.
Opublikowany projekt rozporządzenia trafił 7 marca do konsultacji publicznych. Przez najbliższe 7 dni można składać do niego uwagi. Może to zrobić KAŻDY (czytaj więcej: [b][url=https://mgr.farm/content/farmaceuto-nie-chcesz-ustalac-odplatnosci-za-leki-zaprotestuj-i-wyslij-list-do-ministra]Farmaceuto! Nie chcesz ustalać odpłatności za leki? Zaprotestuj i wyślij list do Ministra Zdrowia![/url][/b]).
Źródło: [url=http://www.rp.pl/Zdrowie/303129982-Refundacja-zwiazana-z-plcia-i-wiekiem—kto-decyduje-o-odplatnosci-za-lek.html]rp.pl[/url]










