– Oczywiście praca lekarzy jest bardzo zbiurokratyzowana i należy im się wsparcie. Ale tylko lekarz może określić wskazania refundacyjne. Są one bowiem związane ze wskazaniami klinicznymi, które wynikają ze stanu zdrowia pacjenta. A ten może ustalić tylko lekarz, który ma odpowiednią wiedzę i narzędzia, by stawiać diagnozę. Farmaceuta nie ma do tego uprawnień zawodowych ani warunków. Nie wyobrażam sobie, aby pacjent w kolejce w aptece był odpytywany przez aptekarza o stan zdrowia czy wskazania, jakie otrzymał od lekarza – powiedziała mec. Łojko w programie #RZECZoPRAWIE.
Ekspertka wskazuje, że lekarze walczą z obowiązkiem określania odpłatności za lek nie tylko z powodu nadmiernej biurokratyzacji swej pracy, ale też z powodu kar, jakie im grożą na niewłaściwe wypisanie recepty, czy błędne określenie poziomu odpłatności za lek. Prezes NFZ na podstawie swojego zarządzenia może nakładać kary finansowe, które się kumulują: 200 zł za niewłaściwe wypisanie recepty i dodatkowa kara za niewłaściwe określenie poziomu odpłatności.
– Nie dziwię się lekarzom, że szukają sposobu, aby tych kar uniknąć. Tym bardziej, że odpłatność wynika ze zmienianego co dwa miesiące obwieszczenia ministra zdrowia i lekarze po prostu nie nadążają za tymi zmianami – wyjaśniła prawniczka.
Łojko uważa za nieuzasadnione przeniesienie na farmaceutów obowiązku decydowania o poziomie odpłatności za leki.
– Na szczęście projekt, który miałby taki obowiązek wprowadzić, jest w konsultacjach i jest szansa, że zostanie zmieniony – mówi radca prawny z kancelarii KRK Kieszkowska Rutkowska Kolasiński (czytaj więcej: [b][url=https://mgr.farm/content/farmaceuci-zasypali-ministerstwo-zdrowia-setkami-uwag-do-projektu-rozporzadzenia-w-sprawie]Farmaceuci zasypali Ministerstwo Zdrowia setkami uwag do projektu rozporządzenia w sprawie recept[/url][/b])
Źródło: [url=http://www.rp.pl/Zdrowie/303209948-RZECZoPRAWIE—Natalia-Lojko-lekarze-nie-moga-przerzucic-na-farmaceutow-ustalania-stopnia-odplatnosci-za-lek-na-recepte.html]rp.plp[/url]










