REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 17 stycznia 2018, 08:30

Farmaceuta obsłuży maksymalnie 10 pacjentów na godzinę

Rada Miasta Chicago uznała, że tamtejsi farmaceuci są zbyt obciążeni pracą, a to rodzi ryzyko popełnienia przez nich błędu. Komitet Finansowy Rady Miejskiej wprowadził obostrzenia dotyczące pracy aptek. W rezultacie farmaceuta m.in. będzie mógł obsłużyć maksymalnie 10 pacjentów w ciągu godziny, a to nie koniec zmian…

Apteka będzie miała obowiązek poinformować pacjenta, jeśli dany farmaceuta lub technik farmaceutyczny pracuje dłużej niż 8 godzin. (fot. Shutterstock)

Od 1992 roku FDA odnotowało około 30 000 zgłoszeń dotyczących błędnie wydanych leków przez farmaceutów. Szacuje się, że liczba ta jest znacznie większa, ponieważ raportowanie pomyłek jest dobrowolne. Jednocześnie badania potwierdziły, że liczba błędów, związanych z wydawaniem leków, rośnie wraz z liczbą zrealizowanych recept w trakcie jednej zmiany przed danego farmaceutę. Tymczasem amerykańscy farmaceuci są nieustannie obciążani nowymi zadaniami: szczepieniami ochronnymi, telefoniczną weryfikacją stosowania leków przez pacjentów i innymi usługami pomocniczymi. Zdaniem dziennikarzy NBC 5 z Chicago, obciążanie farmaceutów uniemożliwia im świadczenie podstawowych usług w sposób najbezpieczniejszy z możliwych, to zagraża pacjentom.

REKLAMA

Rada Miasta Chicago postanowiła wyjść przed szereg i rozwiązać ten problem, proponując kilka nowych zasad dotyczących organizacji pracy aptek. Komitet Finansowy Rady Miejskiej zatwierdził m.in. regulacje ograniczające do dziesięciu liczbę pacjentów obsługiwanych przez farmaceutów w ciągu godziny. Poza tym apteka będzie miała obowiązek poinformować pacjenta, jeśli dany farmaceuta lub technik farmaceutyczny pracuje dłużej niż 8 godzin.

Przewodniczący Komitetu Edward Burke stwierdził, że te podjęcie tych kroków było konieczne, aby zmniejszyć „niepotrzebny poziom stresu” u farmaceutów i zminimalizować ryzyko pomyłki. Według nowych przepisów farmaceuci będą mieli zapewnioną 30-minutową przerwę na posiłek i dwie 15-minutowe przerwy, gdy przepracowali co najmniej 7-godzinną zmianę. Co najważniejsze, nowe przepisy mają uniemożliwić aptekom stosowanie wskaźników lub limitów wydajności związanych z promocjami lub szczepieniami.

W artykule opublikowanym niedawno w Chicago Tribune, wskazywano na rosnącą liczbę aptekarzy narzekających na rosnący zakres obowiązków – szczególnie w największych aptekach. Gazeta przeprowadziła badanie w 255 placówkach, aby sprawdzić jak często farmaceuci wydawali potencjalnie niebezpieczne połączenia leków, bez ostrzegania pacjentów o ryzyku. Aż w 52% aptek wydano leki bez informacji po potencjalnej interakcji (czytaj więcej: [b][url=https://mgr.farm/content/jak-amerykanskie-apteki-informuja-o-interakcjach] Jak amerykańskie apteki informują o interakcjach?[/url][/b]).

REKLAMA
REKLAMA

Eksperci wskazują, że nowe regulacje mogą dać też niezamierzone skutki. Część pacjentów może po prostu zacząć robić zakupy w aptekach poza granicami Chicago. Cześć usług świadczonych do tej pory w aptekach może też stać się niedostępnych dla mieszkańców Chicago.

Zdaniem serwisu Pharmacy Times pewne jest, że jeśli sami farmaceuci nie podejmą kroków w celu zmniejszenia ryzyka popełnienia błędu przy wydawaniu leków, zrobią to za nich urzędnicy. Konieczne jest, aby właściciele i managerowie aptek dostrzegli w farmacji coś więcej niż tylko biznes. Jeśli nadal będą oni przedkładać zyski ponad bezpieczeństwo pacjentów, bez wątpienia będą pojawiać się próby uregulowania funkcjonowania aptek.

Źródło: [url=http://www.pharmacytimes.com/publications/issue/2017/december2017/chicago-acts-to-address-pharmacist–workload-and-patient-safety]Pharmacy Times[/url]

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA