Wczoraj do Marka Rodwalda (Prezes Oddziału Polska Press Grupa) i Adama Pawłowskiego (Redaktor Naczelny Głosu Wielkopolskiego) wpłynął list magistra farmacji Mariusza Politowicza, w którym wyraża on swoje oburzenie formułą konkursu „Hipokrates Wielkopolski”. Zdaniem farmaceuty organizatorzy plebiscytu zbyt nisko cenią wiedzę i wykształcenie farmaceutów, zdobyte m.in. na Uniwersytecie Medycznym im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu. W proteście przeciwko takiemu traktowaniu, Politowicz postanowił oddać nagrodę, jaką w 2013 w plebiscycie otrzymała jego apteka.
– Jesienią 2017 r. po raz kolejny ogłosili Państwo konkurs pod nazwą „Hipokrates Wielkopolski”. Z założenia miał dotyczyć wyboru osób z szeroko pojętej ochrony zdrowia, na które miano oddawać głosy przy pomocy wysyłanych płatnych SMS-ów – pisze Mariusz Politowicz wskazując, że jedną z kategorii plebiscytu jest „Farmaceuta roku”.
– Sam jestem farmaceutą, dlatego z uwagą zapoznałem się z Regulaminem konkursu. Jakież było moje zdziwienie, gdy przeczytałem w Regulaminie, iż farmaceutą jest dla Państwa również technik farmaceutyczny, a więc osoba nie będąca absolwentem wyższej uczelni medycznej – czytamy w liście farmaceuty.
W ustawie o izbach aptekarskich tytuł farmaceuta jest prawnie zastrzeżony wyłącznie dla osób, które w szkole wyższej ukończyły co najmniej pięcioletnie studia na kierunku farmacja i uzyskały tytuł magistra farmacji.
Farmaceuta zwraca też uwagę, że wspomniane kryterium plebiscytu zdziwiło nie tylko jego i wskazuje na artykuł opublikowany 6 grudnia na portalu MGR.FARM (czytaj więcej: [b][url=https://mgr.farm/content/technik-zostanie-farmaceuta-roku-srodowisko-oburzone]Technik zostanie Farmaceutą Roku? Środowisko oburzone![/url][/b]), w którym pojawiła się wypowiedź rzecznika prasowego Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, prof. dr hab. Macieja Wilczaka. UMP był patronem merytorycznym konkursu.
– Zgodnie z pismem BR/480/2017 z dnia 14 września br. adresowanym do Panów Marka Rodwalda – Prezesa Oddziału Polska Press Grupa i Adama Pawłowskiego – Redaktora Naczelnego Głosu Wielkopolskiego JM Rektor UMP wyraził zgodę na objęcie patronatem Honorowym plebiscytu Wielkopolski Hipokrates 2017, proponując jednocześnie wsparcie merytoryczne w postaci preselekcyjnego jury (podkreślenie moje, M.P.), pozwalającego na wybór właściwego Kandydata. W związku z powyższym, oświadczam, że UMP nie brał udziału w opracowywaniu Regulaminu ww. Plebiscytu – oświadczył Wilczak.
– Za kuriozalną uznaję wypowiedź rzecznika prasowego Głosu Wlkp., która jeszcze mocniej wykazała Państwa niefrasobliwość, a w istocie lekceważące podejście do magistrów farmacji – pisze Politowicz powołując się ponownie na informacje portalu MGR. FARM:
[i]„O wyjaśnienie tej sytuacji poprosiliśmy też organizatora plebiscytu. W jego imieniu skontaktował się z naszą redakcją Tomasz Kierstan – specjalista ds. marketingu firmy Polska Press Sp. z o.o. [/i]
[i]- Na potrzeby plebiscytu pod kategorię Farmaceuta, zaliczyliśmy wykwalifikowanych pracowników Aptek, z którymi to pacjenci mają styczność i to właśnie pacjenci wybierają najlepszych i najsympatyczniejszych z nich, wielokrotnie nie mając do końca świadomości czy to magister farmacji czy technik farmaceutyczny, oceniają bardziej ich profesjonalność obsługi, wiedzę oraz życzliwość, niż stopień wykształcenia – tłumaczy Kierstan. [/i]
[i]- Plebiscyt to swego rodzaju zabawa, dlatego pozwalamy sobie na pewną generalizację słowa Farmaceuta, oczywiście pozostając w szacunku do prawnego ukonstytuowania tego tytułu naukowego – mówi przedstawiciel organizatora”.[/i]
– Budzi moje zdziwienie, że skoro z magistrem farmacji zrównują Państwo osobę ze średnim wykształceniem, technika farmaceutycznego, nie zrównali Państwo lekarzy z pielęgniarkami. Czy gdyby zorganizowano konkurs na dziennikarza roku, zaakceptowaliby Państwo w tej kategorii również gońców redakcyjnych lub pracowników technicznych redakcji? Zaiste, byłaby swego rodzaju zabawa, gdyby profesjonalnie sympatyczny i życzliwy goniec, wygrał z także profesjonalnym redaktorem naczelnym – czytamy w liście Mariusza Politowicza, który zwraca uwagę, że według informacji podanych przez portal MGR.FARM, o różnicach wykształcenia pomiędzy magistrami farmacji, a technikami farmaceutycznymi, wiedzieli organizatorzy przynajmniej od 2016 r. – Na dodatek nie wykorzystali Państwo wsparcia oferowanego przez UMP w postaci preselekcyjnego jury – pisze.
W 2013 roku w konkursie „Eskulap 2013”, istniała kategoria „apteka roku”. Wtedy w powiecie pleszewskim wygrała apteka „Pod Wagą”, której od prawie 22 lat właścicielem i kierownikiem jest mgr farm. Mariusz Politowicz.
– Tak określona kategoria nie budzi żadnych wątpliwości. Nie budzi też wątpliwości, że aptek jest mniej, niż ich pracowników, dlatego w ten sposób mogli Państwo zwiększyć liczbę osób, na które można było oddać płatne SMS-y – pisze farmaceuta. – Ten jakże widoczny merkantylny charakter konkursu, połączony z bezrefleksyjnie zabawowym stosunkiem wobec uniwersyteckiego dyplomu farmaceuty, zmusza mnie, by z najwyższym oburzeniem zwrócić wyróżnienie, które mi Państwo przyznali w 2013 roku. W świetle prezentowanego przez organizatorów plebiscytu podejścia do magistrów farmacji, wyróżnienie to stało się bezwartościowe. Jest mi niewypowiedzianie przykro, że tak nisko cenią Państwo wiedzę i wykształcenie farmaceutów, zdobyte m.in. na Uniwersytecie Medycznym im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu – kończy Politowicz.
Źródło: mgr.farm










