REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 11 maja 2021, 08:01

Farmaceuta opowiada o pracy w punkcie szczepień: „To daje fajnego kopa do działania”

Już ponad 1000 farmaceutów posiada uprawnienia do wykonywania szczepień przeciw COVID-19. Nam udało się porozmawiać z jednym z tych, który wykorzystuje nowe umiejętności w Powiatowym Punkcie Szczepień Powszechnych. Mgr farm. Łukasz Przewoźnik opowiada o tym dlaczego zdecydował się na czynny udział w Narodowym Programie Szczepień i jak wygląda praca w nim…

Łukasz Przewoźnik miał okazję zaszczepić już kilku pacjentów ze swojej apteki. Za każdym razem spotykało się to z ich entuzjazmem (fot. Łukasz Przewoźnik)
Łukasz Przewoźnik miał okazję zaszczepić już kilku pacjentów ze swojej apteki. Za każdym razem spotykało się to z ich entuzjazmem (fot. Łukasz Przewoźnik)

Dlaczego postanowiłeś wziąć udział w szkoleniu ze szczepień. Z góry chciałeś skorzystać z tego uprawnienia i szczepić pacjentów, gdy nadarzy się taka okazja, czy po prostu chciałeś zdobyć nowe uprawnienie?

Łukasz Przewoźnik: Jestem osobą, która zdecydowanie lubi nowe wyzwania. Wszyscy wiemy, że praca na co dzień w aptece potrafi być czasem monotonna. Jako że umożliwiono nam, farmaceutom, aktywne włączenie się w proces szczepienia p/COVID-19, bez dłuższego namysłu postanowiłem od razu zapisać się na odpowiedni kurs. Zdobywając nowe uprawnienia oczywistym było, że będę chciał spróbować swoich sił w praktyce. Na tę chwilę taką możliwość daje mi praca w Punkcie Szczepień Powszechnych.

REKLAMA

Jak znalazłeś pracę w punkcie szczepień? Jak wyglądała rekrutacja?

Już od pewnego czasu planowano uruchomić Punkt Szczepień Powszechnych w okolicy, w której mieszkam. Gdy organizacja punktu została oficjalnie potwierdzona, Starostwo Powiatowe zamieściło na swojej stronie ogłoszenie o naborze do zespołów szczepiących. Zadzwoniłem pod podany numer i zadeklarowałem chęć do pomocy. Po kilku dniach na maila otrzymałem propozycję pracy i prośbę o przesłanie odpowiednich dokumentów oraz deklaracji dyspozycyjności na najbliższy miesiąc.

Na tydzień przez rozpoczęciem szczepień zostaliśmy zaproszeni na spotkanie organizacyjne, na którym przedstawiono nam, jak będzie wyglądał cały proces szczepień. Chętnych osób do pracy było dużo i niestety nie wszyscy podjęli pracę w pierwszym miesiącu działalności punktu. Dodatkowo powodem tego stanu rzeczy jest ograniczona liczba dostaw szczepionek. Tym samym punkt nie działa z pełną parą. Z kolei następną ofertę pracy, w innym punkcie szczepień, udało mi się znaleźć dzięki uruchomionej niedawno przez MZ aplikacji #SzczepimyRazem. Tutaj na razie jestem na etapie przesyłania wymaganych dokumentów oraz przedstawienia propozycji swojej dyspozycyjności.

REKLAMA
REKLAMA
fot. Łukasz Przewoźnik
fot. Łukasz Przewoźnik

Czy możesz podać stawkę i zasady wynagrodzenia?

W punkcie, w którym podjąłem pierwszą pracę związaną ze szczepieniami p/COVID-19 zatrudniony jestem na podstawie umowy zlecenia. Obowiązuje stawka godzinowa. Mianowicie dla farmaceutów, fizjoterapetów lub diagnostów laboratoryjnych kwota ta wynosi 50 zł/h brutto za pracę przy wykonywaniu samych szczepień oraz 70 zł/h brutto za kwalifikacje i wykonywanie szczepień. Nieco więcej otrzymują pielęgniarki i ratownicy, zaś najwyżej wyceniana jest praca lekarzy. Na nich spoczywa dodatkowo odpowiedzialność za „trudnych” pacjentów, czyli takich, który cierpią na różne choroby lub w przeszłości mieli na przypadki epizody ciężkich reakcji alergicznych. Jak już wcześniej wspomniałem, jestem także na etapie rozmów z kolejnym punktem szczepień i tutaj stawka niezależnie od wykonywanych czynności wyceniona jest na 80zł/h brutto. Praca również na podstawie umowy zlecenia.

Co dokładnie robisz w punkcie szczepień? Tylko szczepisz czy też kwalifikujesz pacjentów? Czy zajmujesz się też kwestiami administracyjnymi?

Aktualnie przygotowanych jest 5 identycznych pomieszczeń do wykonywania całego procesu szczepienia, w tym tzw. boks lekarski gdzie kwalifikację przeprowadza lekarz. Kierowani są tam ci „trudniejsi” pacjenci. W każdym z tych pomieszczeń do dyspozycji jest asystent, który pomaga w kwestiach administracyjnych. Na razie pracowałem tylko w boksie lekarskim, czyli trzyosobowym zespole, gdzie byłem odpowiedzialny za przygotowywanie szczepionek i wykonywanie iniekcji. W pozostałych boksach działają zespoły dwuosobowe złożone z osoby przeprowadzającej kwalifikacje i wykonującej szczepienia – na przykład farmaceuty – oraz asystenta.

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA