– Propozycja parlamentarzystów wywołała ostrą wymianę zdań na linii farmaceuci lekarze. Ci pierwsi argumentowali, że zaproponowane rozwiązanie umożliwiające farmaceutom wypisywanie leków na m.in. infekcji dróg moczowych czy infekcje gardła, to duży krok na przód i rozwiązanie służące zdrowiu publicznemu – relacjonuje serwis Polityka Zdrowotna.
Lekarze jednak nie przyjmują tych argumentów. Wskazują, że to atak na dwie prerogatywy – diagnozę oraz ordynację leku, które przynależą się lekarzom. Federacja Lekarzy wskazuje, że pacjenci będą otrzymywali leki bez badania klinicznego, bez właściwie postawionej diagnozy. Nie będzie też uzupełniona dokumentacja medyczna pacjenta.
– Rozwiązanie zaproponowane przez jednego z posłów, w ramach poselskiej poprawki, nie spodobało się również Agnès Buzyn, pełniącej funkcję ministra solidarności i zdrowia – pisze Polityka Zdrowotna.
Inną zmianą, jaką chcą wprowadzić parlamentarzyści jest obowiązek pełnienia przez młodych lekarzy stażu na obszarach wiejskich. Rozwiązanie to ma pomóc w zwalczaniu tzw. „pustyń medycznych” – czyli miejsc, gdzie ludność lokalna odczuwa istotne braki kadr medycznych.
Źródło: ŁW/Polityka Zdrowotna










