Korczyk pracuje w aptece całodobowej. Szczególnie wieczorami zdarza mu się ucinać pogawędki z pacjentami. Wielu Sądeczan, którzy wyjechali za granicę wraca do kraju na święta, na wakacje i nie mogą się nadziwić jak wiele preparatów się u nas sprzedaje.
– Nieraz słyszę, że ktoś mieszkający we Włoszech, ma tylko jedne tabletki przeciwbólowe, które stosuje ledwie kilka razy w roku. Przyjeżdża do Polski a mama wysyła go do apteki z listą suplementów, które ma jej kupić. Wychodzi z całą siatką tabletek! – opowiada farmaceuta w Gazecie Nowosądeckiej.
Na swojej stronie demaskuje reklamy leków i suplementów diety, ale prowadzi też analizy konkretnych typów produktów i serii aptecznych.
– Na początek na tapetę wziąłem magnez, bo to o niego pacjenci najczęściej nas pytają – przyznaje. Podczas analizy składu tabletek z magnezem przekonał się, że informacje o substancjach zawartych w produkcie nie są wcale łatwo dostępne na stronach internetowych producentów.
Równie często jak magnezem i witaminami, bombardowani jesteśmy reklamą preparatów wspomagających odchudzanie.
– Te zazwyczaj trafiają na bardzo podatny grunt – zauważa bloger. Im bliżej wiosny, tym bardziej rośnie ich sprzedaż.
Źródło: Gazeta Nowosądecka / Facebook










