Elżbieta T. sfałszowała dokumentację medyczną piątki swoich pacjentów. Na podstawie tych dokumentów Aleksandra C. fikcyjnie sprzedała w swojej aptece drogie, refundowane lekarstwa, za co otrzymała ponad 200 tys. zł z NFZ. Jak nieoficjalnie dowiedział się Fakt, rzekomo sprzedane leki mogły potem być po raz drugi sprzedawane za granicę.
Sąd skazał obie kobiety. Lekarka usłyszała wyrok roku i sześciu miesięcy więzienia w zawieszeniu na 4 lata i grzywnę w wysokości 20 tys. zł. Musiała też wpłacić na rzecz NFZ prawie 170 tys. zł. Farmaceutkę skazano na 2 lata w zawieszeniu na 5 lat oraz grzywnę 40 tys. zł.
O tej aferze zrobiło się głośno pod koniec listopada, gdy na jaw wyszło kolejne śledztwo prowadzone przez prokuraturę. Tym razem postępowanie dotyczy jedynie lekarki Elżbiety T. O co posądzana jest lekarka? W latach 2011–2014 miała wpisywać w dokumenty wizyty znanych sobie pacjentów, których danego dnia próżno było szukać w gabinecie. Za każdą taką fikcyjną wizytę dostawała od NFZ ok. 60 zł. Łącznie wyłudziła ponad pół mln zł!
Źródło: [url=http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/farmaceutka-i-lekarka-z-gdanska-wyludzily-fortune-z-nfz/qf4shzh]fakt.pl[/url]










