– Mam na imię Dorota, mam 40 lat. W czerwcu 2020 r. znalazłam u siebie w piersi guza, który okazał się być nowotworem. Diagnoza – inwazyjny, zrazikowy rak piersi z nadekspresją receptora HER2+. Od sierpnia walczę. Jestem po cyklach chemioterapii w skojarzeniu z trastuzumabem i pertuzumabem. W styczniu przeszłam operację mastektomii radykalnej i właśnie wróciłam do domu po miesięcznej radioterapii – pisze Dorota Paszkiewicz, farmaceutka ze Strzelec Krajeńskich.
Obecnie kontynuuje leczenie trastuzumabem, a przed nią mną jeszcze hormonoterapia. Po operacji okazało się, że nie doszło do całkowitej remisji patologicznej, co niestety nie jest korzystnym czynnikiem rokowniczym.
– Żeby poprawić swoje rokowania na przyszłość, lekarz zaproponował mi zastąpienie trastuzumabu lekiem KADCYLA. Niestety lek ten nie jest refundowany w Polsce w takim przypadku jak mój. Nie chcę czekać, aż będzie mi przysługiwać refundacja, tzn. gdy nastąpi nawrót choroby i pojawią się przerzuty – pisze farmaceutka.
Koszt leczenia to ponad 100 000 zł i taki jest właśnie cel zbiórki prowadzonej przez Fundację Alivia.
– Z wykształcenia jestem farmaceutą i tym bardziej chcę mieć dostęp do nowoczesnego leczenia. Na co dzień w swojej pracy stykałam się z problemami wielu chorych i potrzebujących osób. Starałam się im pomóc najlepiej, jak potrafię. Dziś sama potrzebuję pomocy. Chcę wyzdrowieć, wrócić do pracy i żyć pełnią życia. Obiecuję, że jak tylko poczuję się silniejsza, od razu zabieram się do działania. Mam w sobie sporo pozytywnej energii i chcę ją dobrze spożytkować – pisze Dorota.
Zbiórka dostępna na stronie Fundacji Alivia. Zachęcamy do wsparcia koleżanki w potrzebie.










