Dnia 4 grudnia 2024 roku odbyła się X Międzynarodowa Konferencja Naukowo-Szkoleniowa „Aktualne Zagrożenia dla zdrowia związane z przestępczością farmaceutyczną: edukacja i walka ze sfałszowanymi lekami, suplementami diety, kosmetykami i dopingiem”. Farmacja i przestępczość były głównym tematem wystąpień zaproszonych prelegentów. Inauguracyjny wykład drugiej części konferencji przypadł prof. Zbigniewowi Fijałkowi — prezesowi stowarzyszenia Stop Nielegalnym Farmaceutykom.
Farmacja i przestępczość w liczbach
Profesor Fijałek rozpoczął prelekcję od zaprezentowania niezbyt optymistycznych statystyk. W roku 2023 zatrzymano ponad 152 miliony podrobionych produktów na granicy UE i jej wewnętrznym rynku. Ilość ta odpowiada wartości ok. 3,4 miliarda euro, stanowi blisko 7% wartości całkowitego importu do UE. Co więcej, w 2023 liczba konfiskat sfałszowanych towarów wzrosła o 77% względem 2022 roku.
Błędy dyrektywy antyfałszywkowej
Istnieje różnica podrabianiem a fałszowaniem produktu leczniczego. Prezes Stowarzyszenia „Stop Nielegalnym Farmaceutykom” zwrócił uwagę, że podrabianie odnosi do naruszenia praw własności intelektualnej lub prawa znaku. W 2011 roku urzędnicy UE rozpoczęli przygotowania dyrektywy (2011/62/UE) zapobiegającej fałszowaniu leków. Wśród propozycji pojawiły się m.in. dwuwymiarowe kody kreskowe na zewnątrz opakowania. Obecność takiego kodu pozwala z kolei na identyfikację i weryfikację oryginalności produktu.
– Wedle raportu EMA w latach 2011-2016 w oficjalnych sieciach dystrybucji wykryto 30 oficjalnych przypadków sfałszowania leków. Z kolei od momentu uruchomienia dyrektywy odnotowano tylko 11 przypadków sfałszowania. Dane te jednak dotyczą tylko leków dopuszczonych w procedurze scentralizowanej, czyli niewielkiej grupy produktów leczniczych — oświadczył prof. Zbigniew Fijałek.
Choć dyrektywa działa od 2019 roku, to procedura jej wdrażania nie jest tak spektakularna. Niektóre kraje członkowskie UE jak np. Włochy mają przystąpić do wprowadzania dyrektywy dopiero w roku 2025. Prelegent pokazał, że w praktyce procedura wdrażania nowych przepisów pozostawia wiele do życzenia. Jako dowód podał wyniki raportu.
– Okazuje się, że we wrześniu 2023 roku aż 1/4 leków nie była poddawana zaleceniom dyrektywy, ponieważ preparaty te nie były wycofywane z baz danych i skanowane — wyjaśnił prezes Stowarzyszenia „Stop Nielegalnym Farmaceutykom”
Powodem okazuje się….spore skomplikowanie całego postępowania. W niektórych krajach aptekarza twierdzili, że weryfikacja oryginalności leków często powodowało fałszywe alarmy. Co więcej, cały proces nie tylko przedłuża wydawanie leku pacjentowi, ale i zaburza pracę całej apteki. Z drugiej strony prelegent wspomniał też o aptekach szpitalnych, które z uwagi na m.in. braki personelu i dużą ilość leków nie są w stanie skanować wszystkich preparatów.
Konwencja Medicrime
W tym samy roku, gdy ukazała się dyrektywa antyfałszowkowa otworzono Konwencję Medicrime. Konwencja powstała z myślą o prewencji i zwalczaniu zagrożeń zdrowia publicznego poprzez:
- Penalizację określonych czynów związanych z fałszowaniem produktów medycznych (tj. leków, wyrobów medycznych i składników aktywnych).
- Sankcje i środki ustawodawcze, które pozwolą na właściwą penalizację wspomnianych czynów.
- Środki zapobiegawcze, a zwłaszcza zapewnienie szkoleń dla pracowników służby zdrowia, służb celnych, Policji oraz promowanie kampanii społecznych obrazujących zagrożenia wynikające z użycia sfałszowanych produktów medycznych.
- Ochronę osób pokrzywdzonych.
- Promocję współpracy na szczeblu krajowym i międzynarodowym.
– Niestety Polska do dziś nie wykazała istotnego zainteresowania tym dokumentem tj. nie podpisała i nie ratyfikowała konwencji Medicrime — podsumował prof. Fijałek.
Farmacja i przestępczość o różnych twarzach
Wartość całego rynku farmaceutycznego UE wynosi ok. 270 miliarda euro, przy czym polska część to 45,6 miliarda złotych. To dostateczne powody dla przestępców, aby wejść do branży. Prelegent zwrócił uwagę, że przestępczość farmaceutyczna w XXI wieku oznacza różnorodne działania. Począwszy od nielegalnej produkcji, handlu i dystrybucji, a skończywszy na przemycie, fałszowaniu składników i surowców, podrabianiu recept czy kradzieżach. Ponadto prof. Fijałek wspomniał o tzw. poliprzestępczości. Oznacza to, że przestępstwa farmaceutyczne często idą w parze z korupcją, terroryzmem, praniem brudnych pieniędzy czy cyberprzestępczością.
– Warto też wspomnieć o przestępczości farmaceutycznej. Zwłaszcza że mówi się o niej niewiele. Do tego grona należy zaliczyć przestępstwa popełniane przez np. firmy produkujące leki czy hurtownie farmaceutyczne — oznajmił prof. Zbigniew Fijałek.
Ostatnie 5 lat były wyjątkowo intensywne dla świata. Zaczynając od pandemii COVID-19, przez kryzys ekonomiczny, a skończywszy na konfliktach zbrojnych. Zdaniem prelegenta te trzy czynniki miały, mają i będą mieć duże znaczenie dla wzrostu przestępczości farmaceutycznej. Zwłaszcza w kontekście fałszowania leków i suplementów diety. Profesor podał, że między styczniem a listopadem br. w UE zgłoszono ponad 200 wewnętrznych związanych z procederem fałszerstwa.
Szczególną rolę odgrywają wspomniane konflikty zbrojne, które osłabiają praworządność w krajach opętanych wojną i wzmacniają nielegalne działania grup przestępczych np. nasilenie korupcji. Prelegent posłużył się przykładem konfliktu na Ukrainie. W roku 2019 zlikwidowano tam 17 nielegalnych laboratoriów produkujących amfetaminę, a już w 2021 roku likwidacja obejmowała aż 79 laboratoriów. Ponadto na Ukrainie można zaobserwować wzmożoną konsumpcję m.in. syntetycznych opioidów i katynonów oraz pozamedycznego użycia metadonu.
Jak duża jest skala problemu?
Profesor Fijałek przystąpił do omówienia danych zgromadzonych przez Pharmaceutical Security Institute (PSI). Wedle nich w ubiegłym roku aresztowano prawie 4900 osób odpowiedzialnych za przestępstwa farmaceutyczne np. kradzieże lub podrabianie leków. Największy odsetek przestęp dotyczył w głównej mierze Ameryki Północnej, Azji, Pacyfiku i Bliskiego Wschodu. Ostatnie miejsce zajęła Afryka.
– Proszę pamiętać, że zestawienie dotyczy leków bardzo drogich, stosowanych w szpitalach. Dlatego ich dostępność w Afryce jest nie tylko ograniczona, ale niektóre z tych produktów w ogóle nie dociera do ubogich krajów — wyjaśnił prezes Stowarzyszenia „Stop Nielegalnym Farmaceutykom”.
Farmacja i przestępczość to także problem kradzieży leków. W 2022 roku do systemu CIS zgłoszono 103 przypadki poważnych kradzieży produktów leczniczych. Przy czym orientacyjny koszt każdego przestępstwa wynosił 100 000 dolarów. Z kolei w tym roku agencja APA została powiadomiona o 3 incydentach kradzieży produktów leczniczych. Jedna z nich dotyczyła hurtowni w Neapolu, która doznała straty w wysokości 1,4 miliarda euro.
Farmacja i przestępczość w Polsce
Prowadzący bez koloryzowania oznajmił, że Polska boryka się ze sporym problemem przestępczości farmaceutycznej. Niemniej jednak w latach 2022-2024 polskie służby rozbiły wiele grup przestępczych odpowiedzialnych za wytwarzanie i handel fałszowanymi suplementami diety. Dominującą część stanowiły preparaty dedykowane amatorskim sportowcom (zwłaszcza kulturystom), które nie są dostępne w legalnej sieci detalicznej a w Internecie. Prezes Stowarzyszenia „Stop Nielegalnym Farmaceutykom” podkreślił jednak, że nie można tej sprawy bagatelizować.
– Na tych nielegalnych stronach sprzedażowych dostępne jest także wiele leków. Poza suplementami diety z substancjami narkotycznymi i niedeklarowanymi substancjami psychoaktywnymi są także różnorodne produkty lecznicze. Wśród nich m.in. środki do neutralizacji zbyt wysokiego stężenia testosteronu, czy preparaty na potencję jak Sildenafil, czy Tadanafil — objaśnił prof. Fijałek.
Przestępcy wykorzystują Internet do handlu. Niemniej jednak w sieci znajdują się różnorodne algorytmy odpowiedzialne za usuwanie niedozwolonych ofert i nielegalnych treści. Polscy funkcjonariusze organów ścigania zaobserwowali, że grupy nielegalni sprzedawcy wykorzystują zmienione nazwy leków (np.R3l4n1um zamiast relanium), co ułatwia im zamieszczanie ogłoszeń na różnorodnych platformach mediów społecznościowych.
Nie ma wątpliwości, że farmacja i przestępczość mają się ku sobie. Przestępczość farmaceutyczna to problem globalny, który z roku na rok ulega pogłębieniu. Dlatego też ważne jest, aby w pierwszej kolejności rozprawić się grupami przestępczymi na własnym podwórku. Tym samym zwiększą się szanse na ograniczenie dystrybucji i transportu sfałszowanych produktów medycznych do Polski. Bo jak brzmi motto Stowarzyszenia „Stop Nielegalnym Farmaceutykom”: podejmowanie działań dotyczących zwalczania sfałszowanych leków oznacza ochronę fundamentalnego prawa: prawa do życia!
©MGR.FARM










