REKLAMA
wt. 28 listopada 2023, 11:01

Firmy farmaceutyczne coraz bardziej angażują się w ekologiczne rozwiązania…

Problem globalnego ocieplenia i zmian klimatycznych z roku na rok przybiera na sile. Poszczególne kraje wdrażają co i rusz kolejne rozwiązania proekologiczne. W walkę o dobro klimatu włączają się także jak się okazuje globalni producenci leków. Firmy, takie jak GSK, Novo Nordisk czy AstraZeneca mają już konkretne plany tego, w jaki sposób przyczynić się do ochrony naszej planety. Na czym one polegają?

Jedną z obiecujących opcji szczepionek przeciwnowotworowych są szczepionki oparte o technologię mRNA (fot. Shutterstock)
Firmy farmaceutyczne coraz większą uwagę poświęcają ochronie środowiska naturalnego (fot. Shutterstock)

Globalne ocieplenie klimatu to problem, jaki zaczął nabierać szybszego tempa od czasu rozpoczęcia tzw. epoki przemysłowej. W teorii to stałe podnoszenie się średniej temperatury powietrza na całym świecie. Przyczyn tego stanu rzeczy jest wiele. Niemniej jednak to działalność człowieka przyczyniła się przede wszystkim do niekorzystnych zmian w obrębie atmosfery. Dlatego też firmy farmaceutyczne, chcąc przyczynić się do ochrony środowiska naturalnego, a przy okazji zyskać status firm przyjaznych środowisku i innowacyjnych włączają się w walkę z globalnym ociepleniem. Jedną z metod jest osiągnięcie zerowej emisji gazów cieplarnianych i zerowego śladu węglowego.

Zerowy ślad węglowy opisuje stan, w którym gazy cieplarniane przedostające się do atmosfery są równoważone poprzez usunięcie tożsamej ilości z atmosfery – wyjaśnia zespół badawczy Oxford Net Zero.

Pod koniec 2022 roku największe europejskie firmy farmaceutyczne (m.in. GSK, AstraZeneca, Novo Nordisk, Roche i Sanofi) połączyły siły, aby osiągnąć cel w zakresie redukcji emisji tychże gazów. Zespół ma działać na różnych frontach, począwszy od „dekarbonizacji” procesu dostaw, aż do akcji edukacyjnych wśród społeczeństwa. Jak dokładnie firmy farmaceutyczne zamierzają tego dokonać?

Firmy farmaceutyczne projektują nowe metody podawania leków

Nie jest tajemnicą, że produkcja leków wiąże się z emisją gazów cieplarnianych. Jedną z kwestii, jaką producenci chcą się zająć w najbliższych latach jest bardziej ekologiczny sposób podawania leków. Z taką inicjatywą wystąpiła chociażby firma GSK. Produktem, który został wzięty pod lupę jest aerozol inhalacyjny Ventolin.

Lek ten odpowiada za 49% obecnego śladu węglowego GSK i przyczynia się również do śladu węglowego światowych systemów opieki zdrowotnej – czytamy na łamach FiercePharma.

Czytaj również: Amerykańska firma produkuje ekologiczne opakowania na odpady z aptek

Powodem takiego stanu rzeczy jest inhalator wspomnianego preparatu. Ventolin występuje w postaci inhalatora, który wykorzystuje propelent do podania leku do płuc pacjenta.Propelent to swojego rodzaju paliwo napędowe, które wykorzystuje się w produkcji gazu pod ciśnieniem. Celem firmy jest przebudowa inhalatora poprzez przejście na „paliwo” o niższej zawartości węgla. Według danych firmy GSK na świecie jest 35 milionów pacjentów, którzy korzystają z leku Ventolin. Zmiana ma zatem szansę znacząco przyczynić się do redukcji śladu węglowego. W opinii GSK wdrożenie nowego rozwiązania pozwoli zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych wynikającą ze stosowania Ventolinu o około 90%. Obecnie trwają badania 3 fazy.

Opracowanie inhalatora niskoemisyjnego to złożone przedsięwzięcie, wymagające zarówno programów klinicznych, jak i nieklinicznych, a także utworzenia nowych zakładów produkcyjnych – twierdzi GSK.

Firma zamierza w ciągu 10 lat wydać na misję zrównoważonego rozwoju prawie 1 miliard funtów.

Inne firmy farmaceutyczne nie pozostają w tyle…

Podobny cel obrała chociażby AstraZeneca. Producent deklarował w 2020 roku, że do końca 2025 osiągnie zerową emisję dwutlenku węgla w ramach swojej globalnej działalności. Program pod nazwą Ambition Zero Carbon ma pochłonąć w tym okresie 1 miliard dolarów. W ramach tego projektu opracowane zostaną chociażby inhalatory nowej generacji. W założeniu nie będą one miały praktycznie żadnego negatywnego wpływu na globalne ocieplenie. Ale nie tylko…

AstraZeneca planuje skierować całe swoje zużycie energii na źródła odnawialne, zarówno w zakresie energii elektrycznej, jak i ciepła, a także przejść na samochody elektryczne – deklarowała firma jeszcze jakiś czas temu.

Czytaj również: Oporność na antybiotyki priorytetem dla producentów leków na najbliższe lata?

Brytyjsko – szwedzki koncern farmaceutyczny zamierza również egzekwować proekologiczne rozwiązania od swoich dostawców. W podobnym tonie wypowiadają się także dyrektorzy innych firm, w tym Takeda i Novartis. Szczególny sposób na ograniczenie emisyjności dwutlenku węgla i zabiegi ekologiczne znalazła także firma Novo Nordisk.

Novo Nordisk wykorzysta zużyte wstrzykiwacze do produkcji mebli?

Dużym problemem dla firm farmaceutycznych pozostaje kwestia zużytych opakowań swoich leków. Dla przykładu duński gigant farmaceutyczny Novo Nordisk produkuje corocznie na świecie blisko 600 milionów sztuk wstrzykiwaczy do swoich leków. To stawia go na pierwszej linii frontu, jeśli chodzi o walkę z odpadami z tworzyw sztucznych. Producent deklaruje, że stara się wykorzystywać materiały jak najbardziej przyjazne środowisku. Nie spowoduje to jednak zniknięcia problemu dużych ilości odpadów. W związku z tym firma stara się ponownie wykorzystać zużyte wstrzykiwacze. Optymalnym rozwiązaniem byłoby ponowne ich wykorzystanie jako urządzeń farmaceutycznych do podawania leków. Nie jest to jednak takie proste.

Na tym froncie nadal występują problemy z czystością i problemy techniczne, ale może pewnego dnia nam się to udawyraża nadzieję dyrektor Novo Nordisk, Katrine DiBona.

Alternatywnym rozwiązaniem stał się zatem obecnie program PenCycle. W ramach tego projektu zużyte wstrzykiwacze wykorzystywane są do produkcji… mebli. Okazuje się bowiem, że do wyprodukowania plastikowego krzesła potrzeba 120 wstrzykiwaczy firmy Novo Nordisk. Program obecnie prowadzony jest w Danii i w Wielkiej Brytanii. Systematycznie ma być rozszerzany na więcej krajów. Istotą jego powodzenia jest włączenie się w zbiórkę od pacjentów wstrzykiwaczy jak największej liczby punktów, w szczególności aptek. Novo Nordisk już pracuje nad tego typu rozwiązaniami.

©MGR.FARM

Artykuł sponsorowany

Zaburzenia nastroju – co można polecić pacjentowi?

7 lutego 202412:31

Zaburzenia psychiczne stanowią coraz poważniejszy problem wśród większości społeczeństw w Europie i na świecie [1,2,3]. W szczególności mowa tu o zaburzeniach depresyjnych.

Zaburzenia depresyjne to z roku na rok rosnący problem wśród społeczeństwa. (fot. Shutterstock)

U osób zmagających się z problemami łagodnych i umiarkowanych zaburzeń depresyjnych pojawiają się zaburzenia nastroju, podczas których nierzadko utrzymuje się smutek i poczucie rezygnacji [2]. Pacjenci ci odczuwają pustkę i bardzo często dochodzi do zmniejszenia lub utraty zainteresowań. Charakterystycznym symptomem zgłaszanym przez nich jest także brak motywacji i chęci do działania [2]. Z tego typu problemami zgłosiła się do apteki Pani Kinga…

Zaburzenia nastroju u pacjentki

Pacjentką jest Pani Kinga – kobieta w wieku 35 lat. Pani Kinga jest osobą pracowitą i ambitną, realizującą się na polu zawodowym. W życiu prywatnym natomiast jest mamą dwójki dzieci. Lubi, kiedy wszystko ma dobrze poukładane i stara się nad wszystkim panować. Mimo to, od czasu do czasu zmaga się z zaburzeniami nastroju, jest przygnębiona i przytłoczona. Wśród objawów opisuje złe samopoczucie i stan rezygnacji. Skarży się również na brak motywacji do pracy, a nawet do wykonywania codziennych czynności, który nasila się w tych trudnych okresach. Chcąc nadal realizować swoje obowiązki zawodowe i te wynikające z posiadania rodziny, Pani Kinga prosi o rekomendację preparatu bez recepty, który pomógłby jej uporać się z doskwierającym jej problemem. W odpowiedzi sugerujesz jej lek zawierający w swoim składzie wyciąg z dziurawca. Pacjentka słyszała jednak o efektach ubocznych w postaci plam na skórze po ekspozycji na słońce. Jak uargumentujesz swoją rekomendację?

Zaburzenia depresyjne – choroba naszych czasów

Zaburzenia depresyjne to z roku na rok rosnący problem wśród społeczeństwa. Jak pokazują statystyki, w większości przypadków dotykają one częściej kobiet niż mężczyzn [1,2]. Osoby zmagające się z tego typu dolegliwościami odczuwają spadek nastroju, doświadczają zaburzeń funkcji poznawczych, problemów ze snem, poczucia rezygnacji i spadku energii do działania [2]. Z punktu widzenia fizjologii, przyczyn takiego stanu rzeczy upatrywać należy w kilku mechanizmach.

Jednym z powodów może być niedobór monoamin będących neuroprzekaźnikami w ośrodkowym układzie nerwowym [2,3]. Dotyczy to m.in. serotoniny, noradrenaliny i dopaminy. Inna z teorii mówi o wpływie osi podwzgórze-przysadka-nadnercza na homeostazę organizmu. Okazuje się bowiem, że długotrwałe narażenie na tzw. hormon stresu (kortyzol), wytwarzany przez nadnercza, źle wpływa na organizm, powodując chociażby wycofanie i wzrost lęku [2,3,4].

Biorąc pod uwagę nasilenie dolegliwości, wyróżnia się 3 stopnie zaburzeń depresyjnych: łagodne, umiarkowane i ciężkie. W kontekście ciężkich zaburzeń nieodzownym elementem terapii są syntetyczne leki przeciwdepresyjne. Jednakże w odniesieniu do zaburzeń łagodnych wsparciem w  takich sytuacjach może być dziurawiec [1,2,3,6].

Zaburzenia nastroju – dziurawiec zwyczajny skuteczny w ich leczeniu 

Dziurawiec to znana od wieków roślina, wykorzystywana w ziołolecznictwie [1,5]. Pomimo swoich licznych właściwości obecnie wykorzystywany jest przede wszystkim w terapii łagodnych i umiarkowanych zaburzeń depresyjnych (zgodnie z rekomendacjami EMA) [1]. Badania i metaanalizy potwierdzają, że stanowi on akceptowalną i jedną z nielicznych alternatyw dla syntetycznych leków przeciwdepresyjnych [1,2,3,5].

Za aktywność przeciwdepresyjną dziurawca odpowiadają składniki aktywne ziela dziurawca, przede wszystkim hyperforyna, hyperycyna, pseudohyperycyna i flawonoidy [6]. Jak udowodniono, związki aktywne rośliny hamują wychwyt zwrotny monoamin w układzie nerwowym (w odróżnieniu od poszczególnych grup leków przeciwdepresyjnych hamują jednocześnie wychwyt kilku monoamin) [3]. Co więcej – dziurawiec redukuje niekorzystne zmiany w OUN indukowane za sprawą aktywności osi podwzgórze-przysadka-nadnercza [3,6]. Hyperycyna hamuje uwalnianie z monocytów interleukin IL-6 i IL-1β, które przyczyniają się do wzrostu wydzielania kortyzolu przez nadnercza [6]. Finalnie, po zastosowaniu dziurawca obserwuje się efekty podobne jak po zastosowaniu syntetycznych leków przeciwdepresyjnych. Potwierdzają to liczne badania i metaanalizy, według których skuteczność wyciągu z dziurawca jest porównywalna do selektywnych inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI) [1,2,3].

Dziurawiec zwyczajny – co z działaniami niepożądanymi?

Pani Kinga martwi się, że stosowanie dziurawca może przyczynić się do wystąpienia niepożądanych efektów ubocznych. W praktyce jednak działania niepożądane występują u 1-3% osób stosujących dziurawiec [2]. Na podstawie przeprowadzonych badań i wieloletnich obserwacji, działania niepożądane, które mogą wystąpić uznawane są za łagodne i przemijające. W licznych badaniach porównujących terapię z użyciem dziurawca i syntetycznych leków przeciwdepresyjnych, obserwowano, że pacjenci zdecydowanie częściej przerywali leczenie lekami syntetycznymi niż wyciągiem z dziurawca. Powód? Znacznie poważniejsze i bardziej uciążliwe działania niepożądane po zastosowaniu leków na receptę [2,5,6]. Przy standardowej terapii lekami syntetycznymi nawet 10-20% pacjentów rezygnuje z leczenia. Dziurawiec cechuje się znacznie lepszą tolerancją [5,6].

Wystąpienie fotouczulenia po stosowaniu dziurawca jest co prawda potencjalnie możliwe a działanie to zostało opisane w literaturze, ale przy zachowaniu zalecanego dawkowania i nie przekraczaniu dawki maksymalnej oraz przy zastosowaniu się do pozostałych zaleceń (tzn. unikanie częstej i długiej ekspozycji na promieniowanie słoneczne, czy też stosowanie filtrów przeciwsłonecznych w okresie dużego nasłonecznienia) problem ten zostaje ograniczony do minimum [1].

Herbatka to nie to samo, co wyciąg alkoholowy

Wielu pacjentów decyduje się na wybór herbatek z dziurawca w kontekście niwelowania zaburzeń depresyjnych. Należy jednak w tym miejscu podkreślić, że tego typu preparaty niestety nie wykazują takiego działania. Wszystko za sprawą tego, że składniki odpowiedzialne za ten efekt terapeutyczny (tj. hyperycyna i hyperforyna) są praktycznie nierozpuszczalne w wodzie. Dopiero ekstrakcja przy pomocy rozpuszczalnika alkoholowego pozwala na otrzymanie wyciągu, który wykazuje aktywność farmakologiczną pod kątem leczenia zaburzeń depresyjnych [1,6].

Depremin to lek na bazie wyciągu z ziela dziurawca

Rekomendacją dla Pani Kingi może być produkt leczniczy Depremin [7]. Depremin to lek zawierający w jednej tabletce 612 mg wyciągu z ziela dziurawca. Wskazaniem do jego stosowania jest krótkotrwałe leczenie objawów łagodnych zaburzeń depresyjnych [7]. Zalecane stosowanie to 1 tabletka dziennie przez 6 tygodni leczenia. Efekt terapeutyczny obserwuje się zwykle po 4 tygodniach stosowania produktu [7]. Depremin jest jedynym w Polsce lekiem ziołowym dostępnym bez recepty, wskazanym do krótkotrwałego leczenia zaburzeń depresyjnych. Uspokajając Panią Kingę należy wspomnieć, że stosowanie go w zalecanych dawkach i przy zastosowaniu filtrów UV ryzyko fototoksyczności jest znikome [1,7].

Literatura:

  1. Dziurawiec w terapii łagodnych i umiarkowanych zaburzeń depresyjnych, Agnieszka Zielińska, Lek w Polsce, 2022’9, Vol.32(376)
  2. Depression and its phytopharmacotherapy – a narrative review, Łukasz Dobrek, Krystyna Głowacka, International Journal of Molecular Sciences 2023,24,4772
  3. Preclinical data supporting/refuting the use of Hypericum perforatum in the treatment of depression, Rosalia Crupi, Yousef Abdel Kareem Abusamra, Edoardo Spina, Gioacchino Calapi, CNS & Neurological Disorders – Drug Targets, 2013,12,4
  4. Rola stresu psychologicznego w neuroendokrynnej regulacji pobierania pokarmu i powstawaniu otyłości, Patrycja Kłósek, Forum Zaburzeń Metabolicznych 2016, tom 7, nr 3, 111-118
  5. Role in depression of a multi-fractionated versus a conventional Hypericum perforatum extract, Francesco di Pierro, Paolo Risso, Roberto Settembre, Panminerva Med. 2018;60:156-60
  6. Rola dziurawca w leczeniu depresji, Maria Gałuszko, Wiesław Jerzy Cubała, Psychiatria 2005, tom 2, nr 2, 93-96
  7. Charakterystyka Produktu Leczniczego Depremin

Depremin 612 mg; 1 tabletka powlekana zawiera 612 mg wyciągu (w postaci wyciągu suchego, kwantyfikowanego) z Hypericum perforatum L., herba (ziele dziurawca) (DERpierwotny3-6:1), co odpowiada: 0,6 mg – 1,8 mg sumy hiperycyn w przeliczeniu na hiperycynę, 36,72 mg – 91,80 mg sumy flawonoidów w przeliczeniu na rutynę, nie więcej niż 36,72 mg hyperforyny; rozpuszczalnik ekstrakcyjny: etanol 60% (V/V). Wskazania: Produkt leczniczy roślinny przeznaczony do krótkotrwałego leczenia objawów łagodnych zaburzeń depresyjnych. Dawkowanie i sposób podawania: Dawkowanie: jedna tabletka (612 mg), raz na dobę. Dzieci i młodzież: stosowanie u dzieci i młodzieży w wieku poniżej 18 lat nie jest zalecane. Sposób podawania: podanie doustne. Czas stosowania: 6 tygodni. Wystąpienia działania terapeutycznego można oczekiwać w ciągu 4 tygodni leczenia. Jeśli objawy utrzymują się w trakcie stosowania leku, należy poradzić się lekarza.  Przeciwwskazania: Nadwrażliwość na substancję czynną lub na którąkolwiek substancję pomocniczą. Jednoczesne stosowanie z cyklosporyną, takrolimusem do użytku ogólnoustrojowego, amprenawirem, indynawirem i innymi inhibitorami proteazy, irinotekanem i warfaryną. Specjalne ostrzeżenia i środki ostrożności dotyczące stosowania: Podczas leczenia należy unikać ekspozycji na intensywne promieniowanie UV (ultrafioletowe). Dzieci i młodzież: Ponieważ brak dostępnych wystarczających danych, stosowanie u dzieci i młodzieży w wieku poniżej 18 lat nie jest zalecane. Działania niepożądane: Mogą wystąpić zaburzenia żołądkowo-jelitowe, alergiczne reakcje skórne, zmęczenie i niepokój. Częstotliwość ich nie jest znana. W trakcie intensywnego nasłonecznienia, u osób o jasnej karnacji mogą wystąpić nasilone objawy, w tym takie jak dla oparzenia słonecznego. W przypadku wystąpienia innych działań niepożądanych, nie wymienionych powyżej, należy skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą. Zgłaszanie podejrzewanych działań niepożądanych: Po dopuszczeniu produktu leczniczego do obrotu istotne jest zgłaszanie podejrzewanych działań niepożądanych. Umożliwia to nieprzerwane monitorowanie stosunku korzyści do ryzyka stosowania produktu leczniczego. Osoby należące do fachowego personelu medycznego powinny zgłaszać wszelkie podejrzewane działania niepożądane za pośrednictwem Departamentu Monitorowania Niepożądanych Działań Produktów Leczniczych Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych: Al. Jerozolimskie 181C, 02-222 Warszawa, tel.: + 48 22 49-21-301, fax: +48 22 49-21-309, Strona internetowa: https://smz.ezdrowie.gov.pl. Działania niepożądane można zgłaszać również podmiotowi odpowiedzialnemu. OTC – produkt leczniczy wydawany bez przepisu lekarza. Przed zastosowaniem należy zapoznać się z pełną informacją o leku. Podmiot odpowiedzialny posiadający pozwolenie na dopuszczenie do obrotu: Zakłady Farmaceutyczne Colfarm S.A., ul. Wojska Polskiego 3, 39-300 Mielec. Pozwolenie Prezesa URPLWMiPB na dopuszczenie do obrotu nr: 25909. (ChPL Depremin 07/2020)

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

1 komentarz Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Szkoda, że hurtownie dostarczające leki nie idą tym śladem. Podsumowując: Neuca i PGF, zamiast w pojemniku, to 5 plastikowych torebek, niektóre opakowania zgniecione, krew zalewa przy odbiorze. A mają przecież pojemniki. Slawex nawet małe i duże pojemniki i nie korzysta z folii. Farmacol- pojemniki, Medicare -pojemniki lub torebki papierowe, Novo - kartony i chętnie zabiera je z powrotem. Jak inne hurtownie, nie wymienione tutaj - nie wiem.