Do tej pory, farmaceuci i położne mogli przeprowadzać szczepienia jedynie przy użyciu szczepionki AstraZeneca. Jak podkreślała w czasie konferencji prasowej online przewodnicząca HAS, Dominique Le Guludec, takie rozszerzenie uprawnień farmaceutów oraz personelu pomocniczego, ma sprawić, że przyspieszeniu ulegnie kampania szczepień we Francji. Zalecenia HAS czekają teraz na zatwierdzenie przez francuski rząd (zobacz też: Francja: tylko jedna dawka szczepionki dla ozdrowieńców).
Szczepienia przeciw koronawirusowi mają w tym kraju miejsce głównie w szpitalach, domach opieki oraz centrach szczepień. Lekarze interniści i lekarze medycyny mają natomiast od czwartku uprawnienia, by przeprowadzać szczepienia preparatem AstraZeneca pacjentom w przedziale wiekowym 50-64 lata i z chorobami współistniejącymi.
Jak podał we wtorek do wiadomości francuski urzędnik resortu zdrowia, odsetek wykorzystanych szczepionek firmy AstraZeneca wynosi nad Sekwaną 24%. To znacznie mniej niż zakładano – celem było zużycie do tej pory 80-85% szczepionek. Z kolei odsetek wykorzystanych szczepionek Pfizer/BioNTech wyniósł 82%, a Moderny 37%.
Ministerstwo Zdrowia miało odpowiedzieć w ten sposób na krytyczny artykuł „Financial Times”, w którym zarzuca się Francji powolność, jeżeli chodzi o wykorzystywanie przyznanej jej puli szczepionki opracowanej przez firmę AstraZeneca (czytaj również: Francja: Covid-19 i związany z nim lockdown odbijają się na zdrowiu psychicznym farmaceutów).
AM/ifrancja.fr










