Świadomość stopnia szkodliwości wirusa HCV jest na stosunkowo wysokim poziomie. 76 proc. respondentów stwierdziła, że jest on równie groźny, co znacznie bardziej „medialny” wirus HIV, 17 proc. określiło HIV, jako groźniejszy, a 7 proc. uważa HCV za bardziej szkodliwy niż HIV.
Większość respondentów pytanych o ryzyko zakażenia HCV określa je jako niewielkie (54 proc.). 38 proc. badanych jest wręcz przekonana, że nie ma na to szans. Jednocześnie 5 proc. określa ryzyko, jako duże, a 4 proc. obawia się, że już mogli zostać zakażeni.
Jeżeli chodzi o drogi zakażenia, to ponad połowa respondentów jest świadoma, że może do niego dojść podczas różnych zabiegów, kiedy zostaje naruszona struktura skóry. 72 proc. uważa, iż takie ryzyko niesie ze sobą pobieranie krwi, 63 proc. wykonywanie tatuażu oraz duże i drobne zabiegi lekarskie (odpowiednio 62 i 59 proc.). Poczucie ryzyka związanego z zakażeniem podczas codziennych czynności jest znacząco mniejsza. Mniej niż połowa badanych jest świadoma ryzyka podczas wizyty u kosmetyczki (41 proc.) czy fryzjera (36 proc.). Co trzeci badany stwierdził, że do zakażenia tym wirusem może dojść poprzez brudne ręce czy też stosunek seksualny (25 proc.). 8 proc. badanych uważa, że zachowaniem ryzykownym może być pocałunek z osobą zakażoną.
Badanie zrealizowano w dniach 21-26 września br. na próbie 300 pacjentów przebywających w 33 szpitalach na terenie całej Polski, na różnych oddziałach. Wywiad przeprowadzono za pomocą telewizji szpitalnej.
źródło: GfK Polonia










