Uwagę na tę kwestię zwrócił farmaceuta i działacz Partii Razem – Jerzy Przystajko, który dał się niedawno poznać dzięki listowi skierowanemu do Ministra Zdrowia na jednym z portali społecznościowych ([b][url=https://mgr.farm/content/ministrze-skonsultuj-sie-z-lekarzem-lub-farmaceuta]Ministrze! Skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą![/url][/b].
Tym razem Przystajko twierdzi, że „projekt antykoncepcyjny” zawiera jeszcze jedną niespodziankę
– W uzasadnieniu czytamy, że intencją jest ograniczenie dostępu do antykoncepcji doustnej – pisze farmaceuta. – A w projekcie czytamy: „produkty lecznicze dopuszczone do obrotu, wskazane w Charakterystyce Produktu Leczniczego do stosowania w antykoncepcji”. Tak się składa, że jeżeli ktoś zechce zarejestrować w Polsce globulki lub żel plemnikobójczy, to też tylko na receptę.
– Na receptę będą wszystkie preparaty antykoncepcyjne, hormonalne do stosowania wewnętrznego. To określona grupa. Nie umiem odnieść się do konkretnych preparatów – tak minister zdrowia Konstanty Radziwiłł odniósł się do pytania, czy globulka i żel plemnikobójczy będą dostępne jedynie na receptę.
– Nie jestem przygotowany do tego, by odpowiedzieć na to pytanie. Po prostu nie wiem tego – dodał.
Radziwiłł stwierdził w programie „Gość Wydarzeń”, że lista preparatów dostępnych na receptę jest bardzo precyzyjnie określona w projekcie ustawy dotyczący antykoncepcji awaryjnej oraz terapii w sytuacji zagrożenia życia. – Tam trzeba szukać odpowiedzi na to pytanie – stwierdził.
Źródło: polsatnews.p










