Wyrok nie jest prawomocny i jest niemal pewne, że biznesmen będzie się od niego odwoływał. W 2009 r. spółka Waldemara S. za 10 mln zł wprowadzała automatyczny system przyjmowania, magazynowania i wydawania leków. Część pieniędzy na tę inwestycję spółka dostała od marszałka lubuskiego (czytaj więcej: [b][url=https://mgr.farm/content/szef-sieci-aptek-z-zarzutami-wyludzen]Szef sieci aptek z zarzutami wyłudzeń[/url][/b]).
Śledczy sprawdzili faktury na prawie 2 miliony złotych. Część pieniędzy, 750 tysięcy zostało wydanych niezgodnie z przeznaczeniem np. wybudowano portiernię.
Waldemar S. od początku nie przyznawał się do winy. Wraz z nim przed sądem stanęło dziewięć osób. Marek S., były pracownik, który złożył doniesienie do prokuratury, dostał dwa lata więzienia w zawieszeniu na cztery. Mężczyzna wcześniej, za milczenie chciał od byłego szefa 160 tysięcy złotych.
Sąd uznał, że trzy lata więzienia, wnioskowane przez prokuraturę, będą odpowiednią karą. Waldemar S. musi zwrócić 750 tysięcy złotych Urzędowi Marszałkowskiemu. Zapłaci 9 tysięcy złotych grzywny oraz 2 tysiące kosztów sądowych.
Źródło: [url=http://www.gazetalubuska.pl/wiadomosci/gorzow-wielkopolski/a/waldemar-s-skazany-jest-wyrok-na-gorzowskiego-krola-aptek,12693952/]gazetalubuska.pl[/url]










