Ogólnopolski Program Zwalczania Grypy ostrzega, że w obecnym sezonie zachorowań odnotowano już prawie pół miliona przypadków grypy. Z kolei z danych Narodowego Instytutu Zdrowa Publicznego wynika, że w pierwszym tygodniu października odnotowano 116 739 zachorowań lub podejrzeń zachorowań na grypę.

Dane te dotyczą wyłącznie przypadków, gdy przebieg choroby był na tyle dotkliwy, że pacjent zgłosił się do lekarza. Eksperci przypominają jednocześnie, że tylko szczepionka daje szansę na łagodny przebieg choroby (czytaj również: Grypa rozprzestrzenia się łatwo. Szczepionka może uratować życie…).
– Pacjenci, którzy się zaszczepili, widzą korzyści. Mniej chorują, a jeżeli złapią grypę, to przebieg mają znacznie łagodniejszy. A co najważniejsze, nie mają powikłań – zapewnia Wojciech Perekitko, lekarz rodzinny z okolic Nowej Soli.
Szczepionek starczy dla wszystkich
Tymczasem szczepionki zalegają w aptekach, choć w części z nich można się bezpłatnie zaszczepić. W programie znajdują się 1433 apteki z całego kraju.
– Do tej pory wykonaliśmy ponad 37 tys. takich szczepień. To więcej niż w ubiegłym sezonie, ale wciąż za mało – ocenia Konrad Madejczyk, rzecznik prasowy Naczelnej Izby Aptekarskiej.
Lekarze z kolei zauważają, że w tym roku znacznie więcej niż w poprzednim zgłasza się osób z infekcjami para grypowymi. Mają one nieco łagodniejsze objawy i lżejszy przebieg, ale są też bardzo zakaźne (czytaj również: W Polsce tylko 1,5 proc. dzieci jest szczepionych na grypę. A to one najbardziej przenoszą wirusa…).
Źródło: ŁW/Interia










