Coraz więcej matek i kobiet w ciąży zna przebieg zakażenia rotawirusowego. Jak wykazują wyniki analizy przeprowadzonej przez Millward Brown w grupie 309 kobiet, w 2008 roku tylko 28 proc. kobiet słyszało o zakażeniu rotawirusowym; dla porównania, w 2015 roku liczba ta wzrosła do 50 proc. Ponad połowa (52 proc.) badanych mam, które wiedzą czym są rotawirusy i jak objawia się zakażenie, uważa je za bardzo uciążliwe. W analizie porównano też, jak matki postrzegają zakażenia powodowane przez rotawirusy na tle innych zakażeń – okazuje się, że 43 proc. respondentek uważa rotawirusy za bardzo ważne zagrożenie dla zdrowia ich dziecka. Mimo znacznego wzrostu świadomości wśród matek, część z nich wciąż nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji wypływających z zakażenia rotawirusowego oraz możliwościach profilaktyki, dlatego warto edukować o tym, czym są rotawirusy i jak można się przed nimi ochronić.
Jak pokazała analiza przeprowadzona przez Millward Brown, w roku 2015 30 proc. badanych mam zaszczepiło swoje dzieci przeciwko rotawirusom. Specjaliści podkreślają, że nie powinniśmy lekceważyć choroby rotawirusowej: infekcja może wprawdzie ograniczyć się jedynie do krótkotrwałej i niezbyt dokuczliwej biegunki, ale w skrajnych przypadkach może spowodować ciężkie powikłania np. poważne odwodnienie i zaburzenia gospodarki elektrolitowej wymagające leczenia szpitalnego. Warto pamiętać o szczepieniu niemowląt – ma to istotny wpływ nie tylko na częstotliwość hospitalizacji dzieci, ale także dorosłych.
źródło: GSK










