NVVE argumentuje, że pigułki pozwalające odebrać sobie życie są już dostępne za pośrednictwem Internetu – można je zamówić w Chinach lub w Meksyku i w ciągu kilku dni odebrać pocztą kurierską. W Holandii tajemnicą poliszynela są adresy handlarzy „pigułek ostatniej woli”.
Przyznaje też otwarcie, że samo udziela na ten temat wyczerpujących informacji wszystkim nieuleczalnie chorym chętnym popełnić samobójstwo.
Nie łamie tym prawa holenderskiego, które zakazuje tylko czynnego uczestnictwa w eutanazji, ale doradzanie jak i gdzie można ją przeprowadzić jest już legalne.
NVVE opowiada się za tym, żeby osoby pragnące poddać się eutanazji nie musiały starać się o uzyskanie zgody lekarza i mogły legalnie nabyć „pigułkę ostatniej woli”. „Obecne przepisy prawa stawiają lekarzy w roli sędziów decydujących o wydaniu zgody na eutanazję” – podkreśla dyrektor Stowarzyszenia, Robert Schurink.
źródło: Spiegel/ NVVE










