– Nie możemy znaleźć uzasadnienia dla wprowadzenia tak represyjnych zmian w polskich rozporządzeniu, które godzą w przedsiębiorców prowadzących obrót hurtowy na terenie Polski. Wszystkie różnice, które wskazaliśmy, referują bezpośrednio do tekstu oryginalnego wytycznych UE lub tekstu wytycznych w języku polskim zamieszczonych na stronach internetowych Komisji Europejskiej” – pisze Irena Rej w piśmie do Krzysztofa Łandy, wiceministra zdrowia.
– Analiza tylko wybranych przepisów dotyczących organizacji lokalu hurtowni pokazuje dobitnie do jakich nieprawidłowości i nonsensów doszło przy przygotowywaniu Rozporządzenia DPD. Implikacje tych zmian, których cel nie jest nam znany, są tak poważne iż już dzisiaj wiadomo, że kilkadziesiąt hurtowni farmaceutycznych funkcjonuje na granicy ryzyka cofnięcia zezwolenia za niespełnienie wymogów lokalowych.
– Jako alternatywę pozostawiamy do rozważenia przyjęcie rozwiązań zastosowanych w innych krajach członkowskich, czyli wprowadzenia do rozporządzenia jako załącznik oryginalnych wytycznych Komisji Europejskiej w języku polskim, które są dostępne na stronie internetowej KE – dodaje Irena Rej.
źródło: Izba Gospodarcza Farmacja Polska










