Z analizy firmy QuintilesIMS wynika, że po raz pierwszy od 2013 r. zanotowano spadek wartości rynku leków refundowanych. Co było tego przyczyną? Złożyło się na to kilka czynników, takich jak renegocjacje decyzji refundacyjnych i w konsekwencji niższe ceny leków, wprowadzenie tańszych odpowiedników do danej grupy limitowej oraz przeniesienie do rynku szpitalnego niektórych leków zawierających czynniki stymulujące granulopoezę, stosowanych w chorobach onkologicznych.
Z kolei spore wzrosty (5,2%) odnotowano w segmencie leków i produktów dostępnych bez recepty. Wartość tego rynku w roku 2016 wyniosła 12,9 mld zł i była o 641 mln zł wyższa niż w roku 2015. W segmencie tym duży wpływ na wartość wzrostu miały produkty znajdujące się w klasach: 04 – witaminy, minerały (+182 mln), 02 – preparaty przeciwbólowe (+75 mln), 03 – trawienie, układ pokarmowy (+62 mln).
Klasy te przyniosły łącznie ponad 320 mln wzrostu – stanowi to 50% całkowitego wzrostu na rynku aptecznym SM. Segment leków i produktów bez recepty był w 2016 r. głównym źródłem wzrostu rynku aptecznego. Ostatnie zmiany w statusie dostępności takich molekuł jak levodropropizine, sildenafil, cholecalciferol + witamina K2, desloratadine i trimebutine przyniosły blisko 50 mln zł (8% udziału w całkowitym wzroście).
Więcej informacji na ten temat podaje [b][url=http://gazetalekarska.pl/?p=34340]Gazeta Lekarska[/url][/b].
Źródło: gazetalekarska.pl










