W kwietniu przedstawiciele Razem złożyli w stołecznym ratuszu projekt uchwały o samorządowym dofinansowaniu programu in vitro. Jednocześnie, według opinii prawnej, którą przedstawili wynika, że miasto ma prawo realizować swoje zadania w odmienny sposób niż administracja rządowa.
Pod obywatelską inicjatywą w tej sprawie, partia Razem zebrała prawie 18 tys. podpisów.
Podczas czwartkowej konferencji prasowej zastępca przewodniczącego Nowoczesnej Regionu Warszawskiego Paweł Rabiej przekonywał, że nie ma przeciwwskazań prawnych do realizacji projektu finansowania programu in vitro przez samorządy. Przedstawiono także opinię prawną, w której podkreślono, że miasto jako jednostka samorządu terytorialnego ma prawo realizować swoje zadania w sposób odmienny niż administracja rządowa i nie musi ona opierać się na programach ogólnopolskich.
Sekretarz Nowoczesnej Regionu Warszawskiego Sławomir Potapowicz powiedział, że koszty wdrożenia programu złożonego jako inicjatywa obywatelska są szacowane na ok. 7 mln zł rocznie. – Jeżeli porównamy to z budżetem miasta stołecznego Warszawy, który na 2016 r. wynosi prawie 14 mld zł, to nie jest to kwota wygórowana – dodał.
– Projekt zasługuje na poparcie i wdrożenie, pozwala bowiem na utrzymanie finansowej dostępności metod wspomaganego rozrodu o najwyższej skuteczności, a w konsekwencji – zmniejszenie liczby bezdzietnych par w Warszawie oraz poprawę trendów demograficznych – podkreślała Nowoczesna w uzasadnieniu wniosku złożonego 7 lipca do warszawskiego ratusza.
Na dofinansowanie procedury in vitro dotychczas zdecydowały się nieliczne samorządy, z takiego programu od kilku lat mogą korzystać mieszkańcy Częstochowy, a od początku lipca tę metodę leczenia dofinansowuje Łódź.
Źródło: mp.pl










