REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 9 listopada 2015, 13:58

Internauci skarżą się na grypę i przeziębienie

Polacy często dzielą się informacją o swoim złym samopoczuciu na Facebooku czy Twitterze. Od stycznia do października opublikowano ok. 200 tys. wzmianek na ten temat, ale ich natężenie rośnie w miesiącach jesienno-zimowych. Dziennie może pojawić się nawet 2 tys. wpisów.

– Zmonitorowaliśmy w internecie i w mediach społecznościowych wypowiedzi Polaków, w których skarżyli się oni na to, że źle się czują z powodu grypy, przeziębienia i innych sezonowych dolegliwości. O początku roku pojawiło się ponad 200 tys. tego typu skarg. W szczytowych okresach wzmożonych chorób i przeziębień pojawiało się nawet 2 tys. wzmianek dziennie – mówi Łukasz Jadaś, starszy specjalista ds. badań i produktów w Instytucie Monitorowania Mediów.

REKLAMA

Liczba deklaracji o złym samopoczuciu rośnie proporcjonalnie do liczby zachorowań na grypę odnotowywanych przez Państwowy Zakład Higieny. W 2015 roku stwierdzono jak dotąd ponad 3 miliony zachorowań lub podejrzeń zachorowań na grypę. Najwięcej było ich w lutym, marcu i we wrześniu.

– W okresach, kiedy w przychodniach lekarze notowali wzmożone okresy zachorowań, kiedy przypadków grypy i podejrzeń grypy było najwięcej, w mediach społecznościowych Polacy częściej niż zwykle dzielili się tym, że źle się czują, że są chorzy, mają katar, kaszel i boli ich głowa – mówi Jadaś.

Od początku roku najwięcej skarg tego typu pojawiło się na Twitterze i Facebooku, z ponad dwukrotną przewagą tego pierwszego

REKLAMA
REKLAMA

– Te skargi wskazują na to, że Polacy są coraz bardziej otwarci w mediach społecznościowych i nie boją się dyskutować o takich, wydawałoby się, drażliwych kwestiach jak własne zdrowie – wyjaśnia Łukasz Jadaś.

Twitter i inne serwisy społecznościowe stają się także swego rodzaju poradnią internetową i miejscem pierwszego kontaktu. Często internauci piszą o swoich dolegliwościach, zanim pójdą do lekarza czy apteki.

– Stwarza to również okazję firmom, lekarzom i wszystkim specjalistom z dziedziny ochrony zdrowia, żeby wejść w dyskusję, zaangażować się i być może pomóc potencjalnemu pacjentowi albo klientowi – mówi Łukasz Jadaś.

źródło: newseria

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA