REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 13 października 2016, 07:21

Jarosław Mateuszuk: Kontrola rynku aptek jest potrzebna

Prezes Okręgowej Izby Aptekarskiej w Białymstoku – Jarosław Mateuszuk – udzielił wywiadu Kurierowi Porannemu, w którym wyraził konieczność wprowadzenia kryteriów demograficznych i geograficznych przy otwieraniu nowych aptek.

mateuszuk.png

Mateuszuk ostrożnie wypowiadał się o pomysłach na zmiany, które od kilku miesięcy pojawiają się w przestrzeni publicznej. Jeden z nich zakłada, że jeden właściciel nie będzie mógł już prowadzić w danym województwie kilku aptek, nawet zarejestrowanych na różne podmioty. – Słyszałem o takich propozycjach. Konkretów jednak nie znam – przyznaje farmaceuta.

REKLAMA

– Jeśli chodzi o koncentrację, to przede wszystkim należałoby wprowadzić kryteria demograficzne i geograficzne – uważa Mateuszuk. – Czyli minimalne odległości między aptekami i minimalną liczbę pacjentów przypadającą na jedną aptekę. Tak jak to jest w innych krajach. I to już w jakiś sposób będzie zapobiegało koncentracji aptek w danym regionie.

Prezes Okręgowej Izby Aptekarskiej w Białymstoku przypomina, że rynek leków nie jest rynkiem wolnym. – To rynek strategiczny i regulowany. Dlatego, że to państwo w znacznej części finansuje stosowanie produktów leczniczych u pacjentów. Na to idą ogromne fundusze. A w tej chwili Litwini przyjeżdżają do polskich miast, które leżą w pobliżu granicy i wykupują leki. Mówi się, że tam są ceny wyższe dlatego, że tam jest euro. Nieprawda! Leki tam są dużo droższe niż u nas, bo tam działają sieci aptek, które podyktowały płatnikowi warunki.

Zdaniem Mateuszuka planowane zmiany, jeśli ograniczą monopol dużych sieci aptecznych, to efekty zmian będą też korzystne dla pacjentów. – W tej chwili przecież leków brakuje. Leki są wywożone za granicę w tzw. odwróconym łańcuchu dystrybucji do krajów Unii Europejskiej, gdzie są droższe. A nasi pacjenci mają problem z ich kupieniem – przypomina Mateuszuk. – Jeśli państwo przywróci właściwą kontrolę nad rynkiem leków, sytuacja znacząco się zmieni – na korzyść.

Farmaceuta twierdzi, że na nowych uregulowaniach nie stracą też aptekarze – oczywiście wszystko zależy od zastosowanych rozwiązań. – Ale nie sądzę, że z dniem 1 stycznia 2017 roku ci, co mieli trzy czy cztery apteki będą musieli zlikwidować część – tak, żeby im została jedna. Nie jest to możliwe – bo zwyczajnie nie pozwala na to prawo. Nawet w modelu węgierskim państwo dało czas na przekształcenie podmiotów.

REKLAMA
REKLAMA

Kolejnym z pomysłów Ministerstwa Zdrowia jest zabronienie sprzedawania w aptekach kosmetyków. – Apteka jest elementem systemu ochrony zdrowia. I przede wszystkim powinna pomagać pacjentowi – podkreśla Mateuszuk. – Ta propozycja wycofania kosmetyków na razie też jest bardzo ogólna. A kosmetyk kosmetykowi nierówny. Są tzw. dermokosmetyki, kosmeceutyki, są preparaty, które są stosowane w różnych chorobach – przeważnie chorobach dermatologicznych. Nie sądzę, że tych kosmetyków w aptekach w ogóle nie będzie. Nie będzie określonego asortymentu kosmetyków. Tak samo z suplementami diety, które wchodzą masowo do obrotu aptecznego. Natomiast nie są to produkty, które w jakikolwiek sposób są badane. I tak naprawdę nie wiadomo, co my sprzedajemy. Chyba nie na tym to powinno polegać: żebyśmy sprzedawali pacjentowi coś, o czym nie mamy pojęcia. W aptekach powinny zostać tylko te suplementy, które są certyfikowane, czyli w jakiś sposób badane na przykład pod względem składu jakościowego.

Prezes Okręgowej Izby Aptekarskiej w Białymstoku odniósł się też do pomysłu wycofania ze sprzedaży leków w sklepach i na stacjach benzynowych. – Myślę, że nie da się tego wyeliminować całkowicie. Propozycje są takie, żeby drastycznie ograniczyć przede wszystkim asortyment i wielkość opakowań. Żeby w sklepach były tylko podstawowe leki w niewielkich opakowaniach – wyjaśnia Mateuszuk. – Niekontrolowane przyjmowanie leków może być niebezpieczne. Przykład paracetamolu – podstawowy lek – który przyjmowany w połączeniu z alkoholem, czyli tzw. lek na kaca może wywołać toksyczne uszkodzenie wątroby i spowodować zgon.

Źródło: Kurier Poranny

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA