REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 21 listopada 2017, 08:55

Jeden lek może zostać lokomotywą Aflofarmu

Prezes Aflofarmu w dzieciństwie tak nienawidził zapachu dymu papierosowego, że pewnego razu w szkolnych toaletach rozlał kwas masłowy. Śmierdział jeszcze gorzej niż papierosy i skończyło się na ewakuacji szkoły. Dziś jego firma planuje sprzedawać w USA i całej Europie lek o walki z nikotynizmem…

Leki Aflofarmu są dostępne za granicą od lat, obecnie w 27 krajach na całym świecie. Najlepsze rynki eksportowe firmy to Węgry, Białoruś, Ukraina i Turcja. (fot. Shutterstock)

Firmą Aflofarm w latach 90′ zakładał Andrzej Furman. Od 11 lat za jej sterami zasiada jego syn – Jacek Furman, który zarządza nią razem z braćmi Tomaszem i Wojciechem. Aflofarm zatrudnia obecnie około 900 pracowników i jest liderem w sprzedaży leków bez recepty oraz suplementów diety. Jest też największym reklamodawcą w branży. Prezes najbardziej dumny jest z Desmoxanu – preparatu, który pomaga w rzuceniu palenia.

REKLAMA

– Od lat jestem przeciwnikiem nikotyny i już od podstawówki z nią walczyłem – mówi. Walczył dość dosłownie, bo nie mogąc znieść zapachu dymu papierosowego, pewnego razu w szkolnych toaletach rozlał kwas masłowy. Skończyło się na ewakuacji szkoły.

Z Desmoxanem wiąże teraz duże nadzieje biznesowe.

REKLAMA
REKLAMA

– Przed nami wyjście z Desmoxanem na rynki europejskie i do USA. Rejestrujemy go tam i liczymy, że będzie lokomotywą eksportową naszej firmy – mówi Jacek Furman.

Inne produkty Aflofarmu są dostępne za granicą od lat już w 30 krajach na całym świecie.

Źródło: [url=http://wyborcza.biz/akcjespecjalne/7,154807,22668951,aflofarm-chce-pomoc-swiatu-rzucic-palenie.html]wyborcza.pl[/url]

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA