Należąca do sieci prowadzonej przez Waldemara Strychanina, apteka w szpitalu przy ulicy Dekerta w Gorzowie Wielkopolskim zostanie wkrótce zamknięta. Szpital nie planuje przedłużenia kończącej się 15 stycznia umowy najmu. (czytaj więcej: [b][url=https://mgr.farm/content/apteka-zniknie-bo-konczy-sie-umowa-najmu-ofiara-apteki-dla-aptekarza]Apteka zniknie, bo kończy się umowa najmu. Ofiara „apteki dla aptekarza”?[/url][/b]).
Szpital chce w miejscu po aptece zorganizować m.in. szatnię i bistro. To zdaniem Strychanina będzie olbrzymią stratą dla pacjentów, bo szpitalna apteka jest jedyną w obrębie trzech województw, która ma ciągły dostęp do tzw. leków deficytowych. O przeniesieniu apteki w inne miejsce nie ma mowy, bo nie pozwala na to znowelizowane prawo farmaceutyczne.
O pomoc w sprawie apteki m.in. gorzowscy radni prosili urząd marszałkowski, który nadzoruje działalność szpitalnej spółki. Jak się okazuje, urząd wtrącał się nie będzie, bo „szpital jest spółką, a jej zarząd ma dbać o to, by placówka funkcjonowała zgodnie z przyjętymi celami”.
Więcej na ten temat w audycji [b][url=http://radiogorzow.pl/radio-zachod/wiadomosci/co-dalej-ze-szpitalna-apteka/]Radio Gorzów[/url][/b].
Źródło: radiogorzow.pl










