REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 30 stycznia 2017, 08:28

Jest precedens w sprawie 1 procenta?

Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim uznał, że przekroczenie stanu posiadania aptek ponad 1 proc. w wyniku przekształceń kapitałowych, nie może być przyczyną cofnięcia zezwolenia na prowadzenie apteki – pisze Rzeczpospolita.

prawo.png

Prawo farmaceutyczne w art. 99 ust. 3 zakazuje otwierania nowych aptek przedsiębiorcy, który posiada ponad 1 proc. udziału w rynku aptek w województwie. Przepisy nic natomiast nie mówią o przejmowaniu aptek w wyniku przekształceń kapitałowych, zakupu, łączenia spółek czy fuzji. Kupując kolejne apteki, właściciel może legalnie osiągnąć udział w rynku przekraczający 1 proc. Jest to możliwe, ponieważ gdy się przejmuje aptekę posiadającą już zezwolenie, licencja przechodzi automatycznie na nowego właściciela.

REKLAMA

Tak właśnie było w przypadku jednej z aptek w Radomsku. Podmiot, który nabył aptekę, posiadał ich więcej niż 1 proc. w województwie. W rezultacie wojewódzki inspektor farmaceutyczny stwierdził naruszenie art. 99 ust. 3 prawa farmaceutycznego i na tej podstawie odmówił przeniesienia zezwolenia. W konsekwencji NFZ odmówił wypłaty refundacji leków sprzedanych w tej aptece. Swoją decyzję uzasadnił faktem, że nie może realizować umowy z apteką, ponieważ ta na skutek decyzji wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego utraciła zezwolenie na prowadzenie działalności.

Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim uznał jednak, że refundacja powinna być wypłacona. W orzeczeniu stwierdzono, że art. 99 ust. 3 prawa farmaceutycznego nie wyłącza przejścia zezwolenia na nabywcę apteki. Przekroczenie stanu posiadania aptek ponad 1 proc. nie może być przyczyną cofnięcia zezwolenia na prowadzenie apteki. Działania inspektoratu zmierzające do egzekwowania rzekomego zakazu uznano za niezgodne z prawem, w tym z regułami rangi konstytucyjnej. W orzeczeniu stwierdzono, że prawo bardzo precyzyjnie określa, w jakich sytuacjach można stracić zezwolenie na prowadzenie apteki.

REKLAMA
REKLAMA

Problem 1 proc. nabrzmiewa od 2014 r., kiedy to inspektorat farmaceutyczny z całą surowością zaczął stosować art. 99 ust. 3 prawa farmaceutycznego w celu odbierania uprawnień aptekom. Zagrożonych zamknięciem zostało ponad 1,5 tys. aptek. Inspekcja sama sobie dała do ręki potężny oręż mogący wpływać na kształtowanie się rynku aptecznego w Polsce, do czego nie była uprawniona. Sprawa Cefarm kontra NFZ ma charakter precedensowy, jeśli chodzi o interpretację przepisów w tej kwestii. Należy mieć nadzieję, że zapadły wyrok powstrzyma zapędy inspekcji do odbierania zezwoleń w przypadku posiadania większej ilości aptek w województwie.

Więcej na ten temat pod [b][url=http://www.rp.pl/Lekarze-i-pielegniarki/301239979-Koncentracja-aptek-czyli-komu-nie-mozna-wierzyc.html#ap-2]TYM ADRESEM[/url][/b]

Źródło: Rp.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA