REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 31 stycznia 2018, 08:58

Jest propozycja finansowania dyżurów aptek

Koszt dofinansowania dyżurów nocnych aptek, gdyby pokrywał go Narodowy Fundusz Zdrowia, wyniósłby ok. 40 mln zł rocznie. Takie rozwiązanie proponują wspólnie samorządowcy i aptekarze. Dofinansowania nie otrzymywałyby jednak wszystkie apteki, ale jedynie te dyżurujące w siedzibach powiatów o liczbie mieszkańców poniżej 40 tysięcy.

Sprawa dyżurów nocnych dojrzała do tego, żeby przestać ją marginalizować.  (fot. Shutterstock)

Związek Powiatów Polskich wraz ze Związkiem Miast Polskich oraz Naczelną Izbą Aptekarską dopracowują już ostatnie elementy do projektu nowelizacji ustawy z 6 września 2001 r. – Prawo farmaceutyczne (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 2211 ze zm.) – dowiedział się Dziennik Gazeta Prawna. Chodzi przede wszystkim o poprawienie art. 94 nakładającego na rady powiatów obowiązek ustalenia godzin pracy aptek ogólnodostępnych i zapewnienie dyżurów również w porze nocnej, w niedziele, święta i inne dni wolne od pracy.

REKLAMA

Samorządowcy wraz z aptekarzami proponują w opracowanym wspólnie projekcie, aby koszt dofinansowania dyżurów nocnych aptek opłacał Narodowy Fundusz Zdrowia. Szacują, że kosztowałoby to ok. 40 mln zł rocznie. Dofinansowania nie otrzymywałyby jednak wszystkie apteki, ale jedynie te dyżurujące w siedzibach powiatów o liczbie mieszkańców poniżej 40 tysięcy. Marek Wójcik, ekspert Związku Miast Polskich, argumentuje, że prowadzenie sprzedaży leków w porze nocnej przynosi tam największe straty dla aptekarzy. W większych ośrodkach miejskich apteki będą i tak czynne, dlatego że ich prowadzenie kalkuluje się ekonomicznie.

W projekcie pojawi się też stawka godzinowa, która jest wypadkową m.in. średnich kosztów zatrudnienia farmaceuty oraz opłat za energię elektryczną – 35 zł za godzinę. Stawka ryczałtu uwzględniałaby liczbę godzin nocnego dyżuru.

– Do tej pory resort był sceptyczny co do finansowania nocnych dyżurów zarówno z budżetu państwa, jak i ze środków NFZ – zauważa jednak Marek Wójcik. – Jeśli nasza propozycja zostanie odrzucona, to nie zamierzamy odpuścić. Czas najwyższy rozwiązać problem, który sygnalizujemy od wielu lat i który nabrzmiewa. Jesteśmy zdeterminowani w działaniach zmierzających do doprowadzenia do finału naszych wieloletnich starań. Tak aby pacjenci mogli się czuć bezpieczni, a aptekarzom opłacało się sprzedawać leki w nocy i w święta – konkluduje Wójcik.

REKLAMA
REKLAMA

– Sprawa dyżurów nocnych dojrzała do tego, żeby przestać ją marginalizować. Współpraca ze Związkiem Powiatów Polskich, który reprezentuje dużą część powiatów w kraju, to ważny sygnał nie tylko dla nas, ale również dla Ministerstwa Zdrowia, które otrzyma nasz wspólny projekt. Wiele lat zajęło nam to, by pokazać starostom, dlaczego farmaceuci mają problem z dyżurami nocnymi. Bardzo się cieszymy, że w końcu nam się to udało – to niewątpliwie przełom – twierdzi z kolei Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.

Więcej na ten temat w dzisiejszym wydaniu [b][url=https://edgp.gazetaprawna.pl/wydanie/1219,31-stycznia-18-nr-22.html]Dziennika Gazety Prawnej: Samorząd i Administracja[/url][/b].

Źródło: DGP

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA