Uprawnienia Państwowej Inspekcji Farmaceutycznej są zbyt wąskie. Producenci, hurtownie i apteki bez większych restrykcji wywożą więc leki do krajów, gdzie ich cena jest wyższa niż w Polsce i sporo na tym zarabiają – pisze Ela Glapiak na Business Insider Polska.
– Obowiązkiem producenta leku refundowanego jest zapewnienie jego dostępności w aptekach. Krajowi producenci wywiązują się z tego obowiązku. Powinno się skutecznie ścigać przestępców łamiących prawo farmaceutyczne. Należy egzekwować przepisy karne wobec podmiotów, które nielegalnie wywożą leki – uważa Halina Pilonis z Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego.
Sebastian Szymanek z Polpharmy uważa, że sprawę załatwiłoby wprowadzenie drakońskich, milionowych kar dla podmiotów, którym udowodniono wywóz leków, bo ministerstwo zdrowia nie jest w stanie dokładnie powiedzieć, które konkretnie leki są zagrożone wywozem.
Powołuje się na przykład Słowaków, którzy mieli podobny problem i poradzili sobie z nielegalnym wywozem leków. Tam przewidziane są kary za nielegalny wywóz leków w wysokości do 100 000 euro.
Milena Kruszewska rzecznik ministerstwa zdrowia przyznaje, że kary można podnieść, jednak ponieważ „prowadzenie takich spraw i wykrycie takich działań jest bardzo trudne, najskuteczniejszym rozwiązaniem są mechanizmy likwidujące ich przyczyny”.
Problem przeciwdziałania wywozowi pozostawia Państwowej Inspekcji Farmaceutycznej i prokuraturze. – Aby usprawnić nadzór nad prawidłowym obrotem lekami, planuje się wprowadzenie szeregu zmian do ustawy – Prawo farmaceutyczne – dodaje rzecznik resortu.
Aby zlikwidować opłacalność eksportu leków minister chciał stworzyć osobne grupy limitowe. Leki, które by się w nich znalazły, mogłyby mieć indywidualnie ustalane przez producentów ceny – niezależnie od wymogów refundacyjnych. Przy czym kwota refundacji pozostałaby na dotychczasowym poziomie, a różnica pomiędzy ceną urzędową a rzeczywistą w aptece byłaby indywidualnie rozliczana pomiędzy producentem a NFZ. Pacjent nadal dostawałby ten lek za dotychczasową, a czasem i niższą cenę.
Taki pomysł nie spodobał się krajowym producentom, ponieważ w ich ocenie mogłoby to doprowadzić do wyparcia ich produktów z rynku. – Stworzenie osobnych grup limitowych dawałaby możliwość dowolnego balansowania cenami tak, aby była ona, jak najbardziej atrakcyjna dla klienta – wyjaśnia Sebastian Szymanek, członek zarządu Polpharma SA.
Krajowi producenci leków apelowali o niewprowadzanie zmian, które niosłyby za sobą nieuzasadnione – ich zdaniem – preferencje dla wybranych zagranicznych firm farmaceutycznych, co zachwiałoby kondycją krajowego przemysłu farmaceutycznego, uniemożliwiając mu uczciwe konkurowanie na polskim rynku.
Więcej na ten temat na [b][url=http://businessinsider.com.pl/wiadomosci/wywoz-lekow-w-polsce-pomysly-ministerstwa-zdrowia/rqv02hf]Business Insider Polska[/url][/b].
Źródło: businessinsider.com.pl










