Według śledczych – mężczyzna raz w miesiącu miał otrzymywać określone kwoty pieniędzy od znajomej – lekarki stomatologii i jej siostry farmaceutki w zamian za to, że nie będzie kontrolował zarządzanych przez nie aptek w Bilczy, Imielnie i Mniowie. Miesięcznie – jak wynika z zarzutów – oskarżony przyjmował około 3 tysięcy złotych, co w sumie dało wynik 145,5 tysiąca złotych łapówki.
Farmaceutkę prawomocnie już skazał kielecki sąd na dwa lata więzienia w zawieszeniu na piec lat – kobieta miała wyłudzić z NFZ ponad pół miliona nienależnej refundacji za leki. Jej siostra – dentystka usłyszała wyrok roku więzienia w zawieszeniu za dwa lata – jej z kolei śledczy zarzucali to, że wystawiała recepty in blanco, na które jej siostra wypisywała leki. Wartość leków opiewała na sumę 22 tysięcy złotych.
W poniedziałek w Sądzie Rejonowym w Kielcach wygłoszono mowy końcowe w procesie 49-letniego byłego już urzędnika. – Prokurator chce w wyroku łącznym dla mężczyzny trzech lat pozbawienia wolności, zaś obrońca i oskarżony wnosili o uniewinnienie. Wyrok ma zapaść 4 czerwca – tłumaczył Jan Klocek, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Kielcach.
Źródło: [b][url=http://www.echodnia.eu/swietokrzyskie/wiadomosci/kielce/a/przyjmowal-lapowki-za-niekontrolowanie-aptek-wkrotce-byly-kierownik-w-swietokrzyskim-oddziale-nfz-uslyszy-wyrok,13194530/]Echo Dnia[/url][/b]










