REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 13 lipca 2017, 09:00

Klauzula sumienia zagraża życiu i zdrowiu?

Drodzy katoliccy farmaceuci, odczepcie się z łaski swojej od cudzego życia seksualnego i zdrowia reprodukcyjnego. Pozwólcie ludziom samodzielnie podjąć decyzję, czy chcą wziąć na własne sumienie ten tzw. grzech – apeluje felietonistka Gazety Wyborczej.

Kieszeń fartucha farmaceuty, a w nim blistry tabletek i kapsułek oraz długopis.

– Nie wierzę, że w 2017 r. w państwie – przynajmniej według konstytucji – świeckim piszę tekst na ten temat. Że powtarzam – wydawałoby się – oczywiste argumenty. Przekonania religijne jednej osoby nie mogą stać ponad prawem drugiej do dostępu do leczenia. Kilka aptek „z sumieniem” w Warszawie czy Poznaniu może nie zrobi różnicy, ale w małym miasteczku, gdzie apteka jest tylko jedna, realnie zmniejszy dostęp do antykoncepcji. Ten przepis uderzy, oczywiście, w najsłabszych. Do upokorzeń, które kobiety znoszą od lekarzy uzurpujących sobie prawo do oceny ich moralności, dojdą upokorzenia od aptekarzy, kolejnych domorosłych stróżów braci – to jest, sióstr – swych – pisze Katarzyna Wężyk,

REKLAMA

Autorka przytacza badanie Pew Research Center, z którego wynika, że tylko 19 proc. katolików uważa antykoncepcję za moralnie złą, a narzucenie pozostałym czterem piątym światopoglądu garstki aptekarzy to dopiero dyktatura mniejszości.

Cały felieton dostępny na stronach [b][url=http://wyborcza.pl/7,75968,22086759,klauzula-sumienia-zagraza-zyciu-i-zdrowiu.html]Gazety Wyborczej[/url][/b].

Źródło: wyborcza.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA