REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 9 sierpnia 2018, 09:47

Kodeks Etyki Aptekarza RP do poprawy. I to gruntownej!

W ostatnim czasie Twitter stał się miejscem gorących i interesujących dyskusji między farmaceutami. Jedna z toczących się w ostatnim czasie dotyczyła konieczności zmian w Kodeksie Etyki Aptekarza RP. Za jego gruntowną poprawą opowiedział się m.in. Michał Byliniak, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej. Jego zdaniem farmaceuci skazywani przez sądy powszechne np. za przemoc, powinni być eliminowani z tego zawodu…

Dyskusja o standardach etycznych farmaceutów nadal trwa na Twitterze (fot. Twitter)

– Kodeks Etyki Aptekarza Rp jest do poprawy i to gruntownej. Farmaceuta musi zachowywać się etycznie bez przerwy, a nie tylko w pracy. Nie bije żony i dzieci, nie wyłudza kredytów, nie narkotyzuje się, nie pozwala sobie na wulgarność, nie hejtuje i tak dalej. Tak aby OROZ i OSA nie miał wątpliwości – stwierdził na Twitterze Michał Byliniak, wiceprezes NRA i prezes Okręgowej Rady Aptekarskiej w Warszawie.

REKLAMA

Ta opinia rozpoczęła wieczorną dyskusję między farmaceutami na Twitterze, dotyczącą ewentualnego kierunku i celu zmian w Kodeksie Etyki Aptekarza RP.

– A definicję np. hejtowania OROZ [Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej] będzie sobie ustalał dowolnie czy z automatu każda krytyczna wypowiedź na temat innego farmaceuty będzie się łapać na OROZ? – pytał [b][url=https://mgr.farm/users/wojciech-olender]Wojciech Olender[/url][/b], aptekarz z Opola.

– Z mojej perspektywy nie da się hejtu zlikwidować jakimikolwiek zmianami w KEA czy u.o.i.a. Takie próby wręcz go nasilą. Hejterzy dzięki RODO stali się jeszcze bardziej anonimowi. A żeby ich ukarać najpierw trzeba ich złapać – zauważył mgr farm. Łukasz Waligórski.

Michał Byliniak zapewnił jednak, że celem zmian w KEA nie ma być hejt.

– Hejtuje się osoby publiczne, które muszą być na to uodpornione. Celem jest jasne wyrażenie, że standardy etyczne farmaceuty nie zaczynają się i nie kończą się w aptece – przekonywał Byliniak. – Kara jest kwestią wtórną, jako środowisko musimy najpierw określić co jest nieakceptowalne.

– Wykonywanie zawodu zaufania publicznego zobowiązuje. Inaczej to jest hipokryzja. Farmaceuta skazany przez sąd powszechny za przemoc – out z zawodu – podkreślił Michał Byliniak. – Nie ma miejsca na samosądy w ramach samorządu, ale jeżeli chcemy aby w zawodzie był porządek musimy wyciągać wnioski z przeszłości.

Wiceprezes NRA zwrócił uwagę na istniejące już standardy zachowań farmaceutów, jakie funkcjonują między innymi w Wielkiej Brytanii, stworzone przez [b][url=https://t.co/7R6bOzmN9Q]General Pharmaceutical Council[/url][/b] (GPhC).

– Ja uważam, że ich wytyczne w tej materii są ok. Tak samo jak sankcje, które widać w [b][url=https://t.co/7R6bOzmN9Q]załączonym pliku[/url][/b] – przyznał Michał Byliniak, dodając, że obecny Kodeks Etyki Aptekarza RP nie dotyka m.in. kwestii kontrowersyjnych czy obraźliwych wypowiedzi farmaceutów i samo to jest przesłanką do dyskusji.

– Pytanie tylko czy takie zapisy w KEA będą zgodne z konstytucyjną wolnością słowa? – zwrócił uwagę Łukasz Waligórski.

– Wolność słowa kończy się tam gdzie zaczyna się obrażanie, molestowanie, wyszydzanie innymi słowy wchodzenie w to co już jest penalizowane w KK, który raczej jest zgodny z Konstytucją – argumentował Michał Byliniak.

REKLAMA
REKLAMA

Łukasz Waligórski zwrócił w tym kontekście uwagę, że jeśli ktoś czuje się urażony przez farmaceutę, może skorzystać Kodeksu Karnego i zgłosić sprawę na policję lub do sądu.

– W mojej opinii zmiana KEA nic nie da, bez zmian w ustawie o izbach. To nie zakazy mają działanie profilaktyczne, a kary. A przy obecnych karach Sądów Aptekarskich, każdy zakaz jest śmieszny – argumentował Waligórski.

– To prawda – przyznał Michał Byliniak. – Ale bez zmiany KEA zmiany w karach też niewiele wniosą. Kluczem jest rozumienie czym są zawody zaufania publicznego i jakimi przymiotami powinny charakteryzować się osoby je wykonujące. Wybacz ale nie wierzę w etyczność osób skazanych za przestępstwa umyślne z KK.

– Jak widać każda władza ma inklinacje do kneblowania głosów mało pochlebnie się o niej wyrażających – zauważył z kolei Wojciech Olender. – Czy już się załapałem na OROZ i skazanie przez OSA co automatycznie będzie mnie pozbawiało biernego prawa wyborczego?

W dyskusji Marcin Piątek wskazywał natomiast, że obecne brzmienie KEA zabrania farmaceutom między innymi promowania w aptece i poza nią rozwiązań jakościowych – nawet niepłatnych. W artykule 19, ust. 1 Kodeksu można bowiem przeczytać, że „Aptekarz nie reklamuje siebie oraz swoich usług. Nie uczestniczy w reklamie usług farmaceutycznych, jak i ich promocji niezgodnej z prawem lub dobrymi obyczajami.”

– Nie tylko ciężko przy tym zapisie promować siebie, nazwisko, pośrednio miejsce pracy, ale także swoje rozwiązania i swój, często charytatywny, zapał – stwierdził Marcin Piątek.

Dyskusja nadal trwa…

Źródło: Twitter

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA