Model biznesowy Aspena polegał na narzuceniu rządom państw uchodzących za bogate, które kupowały medykamenty, zaporowych cen. Szantażowane były przede wszystkim rządy Włoch i Hiszpanii. W rezultacie powstał międzynarodowy front, który wypowiedział wojnę firmie farmaceutycznej.
Komisja Europejska chce wyjaśnić, czy jest jakikolwiek racjonalny powód podwyżek. Jeśli celem było wyłącznie osiągnięcie zysku, można będzie mówić o nadużyciu pozycji dominującej. Takie stwierdzenie powinno się przełożyć na karę idącą w setki milionów euro.
– Nie ulega wątpliwości, że taki rodzaj walki o zysk należy ocenić bezwzględnie negatywnie ze społecznego punktu widzenia – twierdzi Juliusz Krzyżanowski, współzarządzający praktyką farmaceutyczną w kancelarii WKB Wierciński Kwieciński Baehr. I choć problem szantażu ze strony Aspen Pharmacare nie dotknął polskich pacjentów, to zdaniem mec. Krzyżanowskiego ostateczne rozstrzygnięcie będzie ważne dla wszystkich w Unii.
– Za naruszenie unijnych przepisów antymonopolowych KE może wymierzyć podmiotowi karę do 10 proc. globalnego obrotu. Potencjalny wymiar sankcji powinien więc działać odstraszająco na wszelkie próby działań niezgodnych z prawem – uważa prawnik.
Więcej na ten temat pisze [b][url=http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/1045119,komisja-europejska-uzdrowi-rynek-farmaceutyczny.html?ref=purchaseCompleted]Gazeta Prawna[/url][/b].
Źródło: biznes.gazetaprawna.pl










