Pomoc polegała na wystawieniu na portalach internetowych ogłoszenia o sprzedaży leków o działaniu wczesnoporonnym, sprzedaż jednego z leków oraz udzielenie rady i informacji na temat jego stosowania kobietom. Na skutek zażycia leku doszło do przerwania ciąży z naruszeniem przepisów ustawy.
Oskarżony przyznał się do winy. Teraz mężczyzna poddaje się karze 2 lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na 3 lata.
Prokuratura Rejonowa Kraków postawiła mu zarzuty dotyczące jedynie 10 przypadków. Badano jeszcze 44 inne przypadki, które jednak nie doprowadziły do postawienia zarzutów.
Przeciwko Arturowi B. toczyło się także inne postępowanie w sprawie o przestępstwo przeciw ustawie Prawa Farmaceutycznego. Oskarżono go o 96 przypadków wprowadzenia do obrotu różnych lekarstw dostępnych w aptekach wyłącznie na receptę.
źródło: Gazeta Krakowska










