REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 27 kwietnia 2016, 07:16

KRRiT: jeśli suplement szkodzi, nikt tego nie raportuje

Suplementy wyglądem przypominają leki – są sprzedawane w pudełeczkach i są dostępne w formach podobnych do leków – tabletek, syropów czy proszków. Wymagają jednak od producentów mniej troski – zwraca uwagę Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji.

Często dla widza zaciera się różnica miedzy lekiem a suplementem. Jednym z przykładów są leki na wątrobę, które zawierają L-asparaginian czy cholinę – przez lata były to leki. Obecnie można dostać suplementy diety prawie z tym samym składem, wystarczyło, że producent obniżył dawkę – wskazuje KRRiT.

REKLAMA

Z roku na rok rośnie liczba przekazów handlowych produktów zdrowotnych i leków. O ile w 1997 roku w czterech programach wyemitowano 7 995 reklam, to już w trzech pierwszych kwartałach 2015 r. w 9 programach było ich już 266 509.

Większość reklam suplementów diety ukrywa swoje prawdziwe pochodzenie. Tylko 4 z 32 preparatów zawierało informację słowną, że mamy do czynienia z suplementem diety. W pozostałych przypadkach informacja ta, jeśli się pojawia zwykle nie jest czytelna (używane jest mała czcionka często niezbyt wyróżniająca się z tła, napis często jest elementem pokazywanego opakowania lub umieszczony jest równolegle do krótszego boku ekranu).

REKLAMA
REKLAMA

Celem raportu jest uzyskanie obrazu rynku produktów zdrowotnych i leków reklamowanych w programach telewizyjnych. Zadaniem raportu jest uzyskanie odpowiedzi na pytania: ile emitowanych jest reklam produktów zdrowotnych i leków, jak rynek ten zmieniał się na przestrzeni lat.

źródło: KRRiT

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA