Poselski projekt nowelizacji Prawa farmaceutycznego – zakładający między innymi, że nowe apteki będą mogli otwierać tylko farmaceuci – po odrzuceniu przez Nadzwyczajną Komisję ds. Deregulacji oczekuje na czytanie podczas posiedzenia plenarnego Sejmu. To wtedy posłowe zdecydują o jego dalszym losie. Mogą przychylić się od wniosku Komisji i go odrzucić lub przywrócić jego procedowanie w komisjach sejmowych.
Wśród przeciwników projektu znajduje się 16 sieci aptecznych skupionych wokół organizacji PharmaNET. W jego sprawie interweniowały nawet ambasady USA, Izraela, Kanady i Litwy.
– Minister zdrowia w stu procentach ten projekt popiera – zapewnia na łamach Medexpressu Krzysztof Łanda, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia. – Komitet ekonomiczny rady ministrów przyjął ten projekt w całości, prócz jednego zapisu, że nie tylko farmaceuta będzie mógł być właścicielem apteki. Myślę, że to jest dobry projekt wpisujący się w cele, jakie chcemy osiągnąć w już przygotowanym projekcie nowelizacji prawa farmaceutycznego. Natomiast jeśli i ten projekt zostanie odrzucony przez Sejm, to będziemy starać się wprowadzić moratorium na zakładanie aptek. Minister zdrowia będzie prawdopodobnie wnioskował o 12 miesięcy takiego moratorium. Czyli, jeżeli nie łagodne – moim zdaniem – rozwiązanie jakim jest projekt poselski, który stanowiłby swego rodzaju parasol ochronny w czasie procedowania dużej nowelizacji prawa farmaceutycznego, to bardzo mi przykro, będzie brutalny projekt pod tytułem moratorium.
PharmaNET zaproponował zwołanie okrągłego stołu branży aptecznej, który zająłby się wypracowaniem kompromisowego rozwiązania dla rynku aptecznego. Naczelna Izba Aptekarska zgodziła się na jego zorganizowanie, pod warunkiem, że na następne 12 miesięcy zostanie wprowadzone moratorium na otwieranie nowych aptek.
Również Krzysztof Łanda propozycję utworzenia okrągłego stołu branży aptekarskiej uznał za zasadną. – Ale nie chciałbym, aby był to okrągły stół, w którym bierze udział 100 osób. Uważam, że jeśli ktoś nie chce sprawy załatwić, to powołuje ogromne zespoły. Mogę spróbować, jeżeli oczywiście minister Radziwiłł się na to zgodzi, pod egidą Ministerstwa Zdrowia taki stół przeprowadzić. On może być przeprowadzony także pod egidą Ministerstwa Rozwoju, ponieważ właśnie to ministerstwo miało wątpliwości do projektu poselskiego – podsumował Łanda na łamach Medexpressu.
Źródło: Medexpress










