Jak ostrzega Straż Graniczna, za takie działanie ma grozić nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.
TSN informuje, że na ukraińskim Zakarpaciu przybiera na sile antyszczepionkowa turystyka. W punktach szczepień, które położone są na przygranicznych obszarach Ukrainy, możliwe jest nabycie za niedużą kwotę fałszywych certyfikatów bądź testów. Szczególną popularnością, cieszyć się mają one wśród emigrantów zarobkowych.
Dziennikarze ukraińskiego portalu tsn.ua donoszą, że lokalni lekarze, zamiast podawać szczepionki, mają wylewać je do kanalizacji – następnie, pacjenci otrzymują certyfikaty szczepienia (zobacz też: Niemcy: pracownik apteki fałszował paszporty covidowe).
Sytuacja na Ukrainie
Program szczepień na Ukrainie ma bardzo powolny przebieg – do tej pory, w pełni zaszczepiono 6,5 mln pacjentów (na 41 mln obywateli). Co więcej, według pochodzących z wtorku danych ukraińskiego resortu zdrowia, poprzedniego dnia, z powodu koronawirusa, odntowano 734 zgony. W kraju pojawił się też nowy podtyp wariantu Delta koronawirusa, AY.4.2. Należy jednocześnie zaznaczyć, że niemal 98% pacjentów, którzy przebywają w szpitalach, to osoby niezaszczepione.
Mimo tych doniesień, proceder wystawiania zaświadczeń kwitnie – certyfikat szczepienia na koronawirusa, nabyć można już za 2-2,5 tysięcy hrywien (300 – 370 zł).










