W okresie 2014-2015 69-letnia lekarka sfałszowała ponad 600 recept, fałszowała także dokumentację medyczną.
– Wypisywała pacjentom recepty z pieczątką publicznej przychodni rejonowej. Dzięki temu mogli realizować recepty z refundacją – cytuje ówczesnego rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Zamościu, redakcja Kuriera Lubelskiego.
Lekarka wypisywała leki na niewielkie kwoty, w granicach 20-50 zł. Jednakże było ich bardzo dużo, w sumie ponad 600. Dlatego też NFZ na tym procederze stracił łącznie prawie 30 tys. zł. Sama lekarka na fałszerstwie recept nie zarobiła nic, korzystali bowiem tylko pacjenci, płacąc mniej za leki.
Oprócz zarzutu o fałszowanie recept prokurator zarzucił kobiecie też fałszowanie dokumentacji medycznej. Lekarka fabrykowała bowiem wpisy świadczące o tym, że jej pacjenci leczyli się w publicznych ośrodkach.
W trakcie śledztwa lekarka z Krasnegostawu złożyła wniosek o dobrowolne poddanie się karze, proponując dla siebie karę w kwocie 10 tys. zł. Jednakże nie przyznała się do zarzucanych jej czynów. Sąd Rejonowy przychylił się do tego wniosku i uznając lekarkę winną zarzucanych jej czynów, wymierzył kobiecie karę grzywny w kwocie, jaką sama zaproponowała.
Lekarka za podobne czyny była już karana wcześniej. W 2012 roku właśnie za fałszowanie recept sąd wymierzył jej karę 2,5 roku więzienia w zawieszeniu na 5 lat.
Źródło: [b][url=https://kurierlubelski.pl/lekarka-z-krasnegostawu-skazana-sfalszowala-ponad-600-recept/ar/13598388]Kurier Lubelski[/url][/b]










